Nowa strategia neonazistów. Kuszą muzyką popularną | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 01.05.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Nowa strategia neonazistów. Kuszą muzyką popularną

Skrajna prawica przywiązywała zawsze dużą wagę do ziejących nienawiścią tekstów piosenek. Obecnie jednak odchodzi od dawnego, wrzaskliwego rocka i próbuje zjednać sobie elektorat przy pomocy muzyki popularnej.

Koncert w Gerze

Koncert w Gerze

- Nie, nie, NPD nie rozpowszechnia żadnej własnej muzyki. Ani nic nie wydajemy, ani też nie produkujemy – zapewnia Frank Franz, rzecznik prasowy tej partii. Franz nie chce też podarować reporterowi nowego egzemplarza ‘kompaktu na boiska szkolne' (Schulhof CD), których poprzednią edycję NPD rozdawała w minionych latach. Jako „zagrażający dzieciom i młodzieży" kompakt trafił na indeks. – A przecież byłby nam bardzo potrzebny do zjednywania sobie młodego narybku – oświadczył rzecznik NPD. – Muzyka to dla nas medium torujące drogę do młodzieży, wiążące emocjonalnie – dodał Franz.

Dbałość o narybek przy pomocy muzyki?

Thorsten Hindrichs Musikwissenschaftler Experte

Ekspert Thorsten Hindrichs

Niemiecki Instytut ds. Młodzieży, który bada długofalowo sytuacje życiowe młodych ludzi w Niemczech, zajął się w szeroko zakrojonej analizie młodzieżą ze środowisk skrajnie prawicowych. Wynik badań powinien być dla ‘narodowych demokratów' rozczarowujący. - Z wywiadów przeprowadzonych z młodymi ludźmi wynika, że muzyka nie miała decydującego wpływu na ich preferencje polityczne.

W raporcie z 2011 roku Federalny Urząd Ochrony Konstytucji nie stwierdza jednoznacznie, by utwory zespołów „Blitzkrieg" i „Hauptkampflinie" miały wpływ na decyzję dołączenia do skrajnie prawicowego środowiska. Wyraża jednak pogląd, że muzyka jest „subkulturowym elementem wiążącym w powstawaniu i umacnianiu się grup gotowej do przemocy, skrajnie prawicowej młodzieży".

Teksty są drugoplanowe

Muzyka sprzyja poczuciu wspólnoty. Przy czym nie zawsze chodzi o teksty. - Skrajnie prawicowe przesłania transportuje się nie tylko poprzez tekst - uważa Thorsten Hindrichs w rozmowie z Deutsche Welle. Ten muzykolog od lat prowadzi badania nad „Muzyką i subkulturami młodzieżowymi” na Uniwersytecie w Moguncji. - Jest to zawsze mieszanka składająca się z płaszczyzn: dźwiękowej, tekstowej i wykonawczej. Dziś w dużej mierze rezygnuje się nawet z tekstu - dodaje.

Topnieje zainteresowanie skrajnie prawicowym rockiem

NPD - Schulhof - CD

Kompakt NPD "Schulhof - CD" z 2006 roku. Aktualny zaraz znalazł się na indeksie

Wszystko wskazuje na to, że zbliża się kres wrzaskliwego skrajnie prawicowego rocka. Oczywiście tylko częściowo można to zawdzięczać konsekwentnym działaniom Federalnego Urzędu Kontroli Mediów Demoralizujących Młodzież, który zakazał sprzedaży młodym ludziom „podżegających” produkcji. Również neonazista wydaje się iść z duchem czasu.

- Jakość uległa poprawie. Teksty są coraz bardziej wygładzone. Te nagrania są też coraz lepsze pod względem technicznym. Oczywiście również dlatego, że dzięki komputeryzacji technika stała się na przestrzeni ostatnich dziesięciu czy piętnastu lat bardziej dostępna i łatwiejsza w obsłudze - wyjaśnia muzykolog Hindrich.

Pragmatyzm NPD w odniesieniu do rapu

Dotychczas rap uważano w kręgach skrajnie prawicowych za ‘murzyńskie mamrotanie’. Dziś myśli się tam bardziej pragmatycznie. Zbliżone do NPD ugrupowanie „Nationale Sozialisten Rostock” podkreśla: "Przy pomocy tej muzyki możemy rozszerzyć nasz krąg oddziaływania, a co za tym idzie, umiejscowić treści narodowe we wszystkich subkulturach młodzieżowych".

Stefan Rheinbay / Iwona D. Metzner

red. odp.: Elżbieta Stasik

Reklama