Niemiecko-polski zamach na Ukrainie? Prokuratura wyjaśnia | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 18.01.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Niemiecko-polski zamach na Ukrainie? Prokuratura wyjaśnia

Czy współpracownik posła niemieckiej AfD wynajął polskich radykałów do przeprowadzenia zamachu na Ukrainie? Wyjaśnia to berlińska prokuratura.

Podpalony budynek w Użhorodzie na zachodzie Ukrainy

Podpalony budynek w Użhorodzie na zachodzie Ukrainy

Berlińscy śledczy wszczęli postępowanie przeciwko prawicowemu aktywiście, który miał zlecić trzem Polakom przeprowadzenie zamachu na Ukrainie – ustaliła redakcja niemieckiego portalu „Zeit Online”. Jak czytamy, chodzi o Manuela Ochsenreitera, który do niedawna pracował dla eurosceptycznej i antyimigranckiej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD). Ochsenreiter był asystentem posła do Bundestagu z ramienia tej partii Markusa Frohnmeiera. Jak podaje „Zeit Online”,  we wtorek poseł zerwał współpracę z Ochsenreiterem. Polityk zastrzegł przy tym, że nie oznacza to, iż zarzuty pod adresem jego współpracownika są prawdziwe.

Nazwisko Manuela Ochsenreitera pojawiło się niespodziewanie podczas procesu, jaki rozpoczął się w tym tygodniu przed sądem w Krakowie. Na ławie oskarżonych zasiadło trzech Polaków oskarżonych o podpalenie na początku ubiegłego roku budynku ośrodka kultury węgierskiej w Użhorodzie na zachodzie Ukrainy. Jeden z oskarżonych – Michał P. zeznał przed sądem, że przeprowadzenie ataku na budynek zlecił mu właśnie Ochsenreiter. Niemiec miał przekazać Michałowi P. pieniądze na organizację zamachu. Adwokat Ochsenreitera wszystkiemu zaprzecza.

Manuel Ochsenreiter

Manuel Ochsenreiter

Nieudana prowokacja

Michał P. powiązany jest ze skrajnie prawicową organizacją Falanga. Atak na węgierski ośrodek, który miał wyglądać na atak przeprowadzony przez ukraińskich neonazistów, miał obciążyć relacje pomiędzy Ukrainą a Węgrami, a pośrednio pomóc Rosji. Do sprawy odniósł się szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin pisząc: „Fakt, że nazwisko niemieckiego dziennikarza, pracującego dla prawicowej partii AfD, pojawia się w zeznaniach sądowych, świadczy o wymiarze i zawiłości rosyjskich metod hybrydowych”.

O sprawie informowały wcześniej redakcje niemieckich mediów, między innymi telewizji ADR i portalu T-online. Sprawa może odbić się w Niemczech szerokim echem. Niemieckie media zwracają też uwagę, że Manuel Ochsenreiter oraz Michał P. znali się z polskim politykiem Mateuszem Piskorskim – działaczem prorosyjskiej partii Zmiana. Piskorski od ponad dwóch lat przebywa w areszcie oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji. Telewizja ARD podawała, że Ochsenreiter uważa Piskorskiego za bliskiego przyjaciela.

szym (afp/dw)

Redakcja poleca

Reklama