Niemieckie związki zawodowe protestują przeciwko rasizmowi i nierównościom | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 01.05.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemieckie związki zawodowe protestują przeciwko rasizmowi i nierównościom

Na centralnych obchodach Święta Pracy szef DGB ostro zaatakował przejawy rasizmu w Niemczech i domagał się więcej solidarności w życiu społecznym i zawodowym.

Podczas centralnych obchodów tegorocznego Święta Pracy Niemieckie Zrzeszenie Związków Zawodowych (DGB) postanowiło wysłać wyraźny sygnał przeciwko rasizmowi, ksenofobii i wszelkim przejawom skrajnie prawicowego ekstremizmu. - To, czego domagają się prawicowi populiści nie ma nic, ale to naprawdę nic, wspólnego z więzią oraz sprawiedliwością społeczną, nic z uczciwą globalizacją i zgoła nic z solidarnością - oświadczył przewodniczący DGB Reiner Hoffmann w Stuttgarcie.

Ostra krytyka AfD

Tag der Arbeit Deutschland Maikundgebung in Berlin DGB Chef Hoffmann

Reiner Hoffmann

Hoffmann wskazał przy tym na odbywający się w tym samym czasie w Stuttgarcie zjazd "Alternatywy dla Niemiec" (AfD), która jest w jego oczach uosobieniem niepokojących tendencji populistycznych i ekstremistycznych w życiu politycznym Niemiec. - To, co kryje się za tą alternatywą, jest niesłychanie prostackie, tępe i pełne sprzeczności - powiedział.

AfD podżega niemieckie społeczeństwo przeciwko uchodźcom i migrantom, i opowiada się za polityką podatkową i społeczną, która nie leży w interesie ludzi utrzymujących się z pracy najemnej. W istocie rzeczy mamy tu do czynienia z niczym nieskrywanym "demontowaniem państwa opiekuńczego", stwierdził przewodniczący DGB.

Deutschland Stuttgart DGB Kundgebung

Centralny wiec DGB w Stuttgarcie (01.05.2016)

Głównym hasłem tegorocznych obchodów Święta Pracy, przyjętym przez kierownictwo DGB, jest "Czas na więcej solidarności". Pod tym hasłem DGB zorganizowało w całym kraju ponad 400 wieców i demonstracji w ramach obchodów Święta Pracy. - Naszemu społeczeństwu grozi utrata więzi społecznej - podkreślił Hoffman, zwracając uwagę na podjętą przez "Alternatywę dla Niemiec" próbę "wbijania jeszcze głębiej klina w i tak już podzielone społeczeństwo".

Przewodniczący DGB skrytykował także rząd federalny za "brak woli współpracy ze związkami zawodowymi w ustanowieniu sprawiedliwego systemu podatkowego". Zarzucił mu również brak zauważalnych postępów w zwalczaniu przypadków nadużywania leasingu pracowniczego, niewywiązywania się przez pracodawców z postanowień umów zakładowych, nierówności w wynagradzaniu za tę samą pracę kobiet i mężczyzn oraz mnożenie trudności przy przechodzeniu z pracy tymczasowej na pracę na pełnym etacie. - Koalicja rządowa powinna pracować nad tym na pełnych obrotach, zamiast uprawiać w systemie pracy tymczasowej wstępną kampanię wyborczą - stwierdził Hoffmann na wiecu w Stuttgarcie.

Ustabilizowanie poziomu emerytur

Mówiąc o polityce emerytalnej koalicji rządowej, przewodniczący DGB zażądał "zasadniczej zmiany jej kursu". Ma to polegać najpierw na ustabilizowaniu wysokości emerytur, a następnie wyraźnej ich podwyżce, co jednak ma nastąpić w dłuższej perspektywie czasowej. Jeśli tak się nie stanie, coraz większej liczbie obywateli Republiki Federalnej grozi, że "na starość zajrzy im w oczy bieda", podkreślił.

Reiner Hoffmann ostrzegł równocześnie przed próbami osłabiania i rozmiękczania niemieckiego systemu wynagrodzeń oraz standardów BHP w ramach wprowadzania uchodźców i migrantów na rynek pracy w Republice Federalnej. - Nie zgodzimy się na żadne odstępstwa i wyjątki od ustawowej płacy minimalnej - oświadczył z naciskiem szef DGB. Jak podkreślił, integracja migrantów pochłonie wiele czasu, sił i działań wymagających daleko posuniętej solidarności. - Wielu działaczy związkowych już teraz udowodniło, że Niemcy gotowe są zmierzyć się z tym wyzwaniem i to dzięki nim świat przekonał się, że dzisiejsze Niemcy są społeczeństwem otwartym - oświadczył przewodniczący Niemieckiego Zrzeszenia Związków Zawodowych.

dpa, rtr / Andrzej Pawlak

Reklama