Niemiecki wywiad chce mieć własne satelity szpiegowskie | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 04.11.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Niemiecki wywiad chce mieć własne satelity szpiegowskie

Jak podaje grupa medialna RedaktionsNetzwerks Deutschland (RND), niemiecki wywiad chce mieć własny system satelitów rozpoznawczych "Georg".

Deutschland Montage Navigationssatellit Galileo bei OHB Systems AG Bremen (picture-alliance/U. Baumgarten)

Pracownik firmy OHB podczas montażu satelity nawigacyjnego "Galileo"

Jak podaje grupa medialna RedaktionsNetzwerks Deutschland (RND), Niemcy chcą wyposażyć Federalną Służbę Wywiadowczą (BND) we własny system zwiadu kosmicznego "Georg". Jeszcze w tym miesiącu może zostać złożone zamówienie na budowę "do trzech satelitów rozpoznawczych". Gremium Zaufania (Vertrauensgremium), czyli specjalna podkomisja komisji budżetowej Bundestagu, obradująca w sposób niejawny i podejmująca decyzje nt. wydatków na tajne służby w sytuacjach wyjątkowych, przewidziała na razie na ten cel 400 mln euro. Całkowity koszt tego przedsięwzięcia oraz jego zakres końcowy nie są znane.

Do czego posłuży system "Georg"

W uzasadnieniu decyzji Urzędu Kanclerskiego o przystąpieniu do wyposażenia niemieckiego wywiadu we własny system zwiadu kosmicznego, udostępnionej grupie medialnej RND, czytamy, że Federalna Służba Wywiadowcza musi mieć możliwość "uzyskiwania szybko i na własną rękę informacji w celu przedstawiania niezależnej i aktualnej oceny bieżącej sytuacji".

Satelity rozpoznawcze, nazywane najczęściej, choć nie do końca słusznie, szpiegowskimi, świetnie się do tego nadają, ponieważ monitorują w czasie rzeczywistym zagrożenia militarne i inne, a przy odpowiednim wyposażeniu pozwalają także podsłuchiwać telefony komórkowe oraz komunikację internetową bez naruszania granic i przestrzeni powietrznej innych państw.

Obserwacje optyczne i radarowe prowadzone z kosmosu są dozwolone prawem międzynarodowym i nie traktuje się ich jako działań zbrojnych wobec państw poddanych takiej obserwacji. Określenie "satelity szpiegowskie" jest zatem o tyle mylne, że termin szpiegostwo odnosi się do tajnych działań nastawionych na pozyskiwanie informacji niejawnych. 

Z wspomnianego wyżej dokumentu Urzędu Kanclerskiego wynika ponadto, że oferty na zbudowanie systemu "Georg" złożyły już koncern Airbus i firma OHB z Bremy, specjalizująca się w technice lotniczej i astronautycznej. Być może w to przedsięwzięcie zostanie także wciągnięty izraelski koncern zbrojeniowy IAI, który wytwarza, między innymi, drony rozpoznawcze "Heron".

Israelischer Spionagesatellit liefert exzellente Bilder (picture-alliance / dpa)

Zdjęcie tamy Tabagh w Syrii wykonane przez izraelskiego satelitę "Eros B"

Za wprowadzeniem systemu "Georg" przemawia także, użyty w cytowanym wyżej piśmie Urzędu Kanclerskiego, argument, że w obecnej sytuacji "nie wystarczy kupowanie materiału zdjęciowego na rynku komercyjnym oraz pozyskiwanie go od partnerów zagranicznych".

Przeciwko wyposażeniu niemieckiego wywiadu we własny system satelitarny wypowiedział się klub poselski partii Lewica (Die Linke) w Bundestagu. Jak oświadczył poseł Lewicy André Hahn, który jest także wiceprzewodniczącym komisji Bundestagu ds. kontroli tajnych służb: "Bundeswehra dysponuje już odpowiednim systemem, który być może da się jeszcze ulepszyć". System ten został zbudowany przez wspomnianą wyżej firmę OHB z Bremy.

Andrzej Pawlak (DW, dpa,rtr)