Niemiecki kontrwywiad ostrzega przed dziećmi dżihadystów | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 19.10.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Niemiecki kontrwywiad ostrzega przed dziećmi dżihadystów

Niemiecki Urząd Ochrony Konstytucji spodziewa się nowych wyzwań w walce z islamskim terroryzmem. Chodzi o dzieci i młodzież.

Symbolbild Anwerbeversuch IS (picture-alliance/chromorange/R. Peters)

Próba werbowania bojowników przez tzw. Pażstwo Islamskie "Dołącz do nas"

Właściwie kontrwywiad RFN ma powody, aby odetchnąć. Bojownicy tzw. Państwa Islamskiego (IS) wycofują się z odbitej z rąk dżihadystów ich samozwańczej stolicy Ar-Rakki na północy Syrii. To może wywrzeć wpływ na morale potencjalnych zamachowców w Niemczech i w całej Europie. A to dlatego, że wraz z kurczeniem się liczby bojowników IS na terenach walk, islamska ideologia traci na atrakcyjności. Lecz z perspektywy niemieckiego kontrwywiadu (BfV) to równanie nie jest sprawą prostą. „Widzimy niebezpieczeństwo powrotu do Niemiec dzieci dżihadystów, którzy przeszli islamską socjalizację i zostali poddani indoktrynacji" – powiedział w czwartek (19.10.17) w Berlinie dyrektor Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) Hans-Georg Maaßen.

Verfassungsschutz-Präsident Hans-Georg Maaßen (picture alliance/dpa/O. Berg)

Szef niemieckiego kontrwywiadu Hans-Georg Maaßen spodziewa się nowych wyzwań w walce z islamskim terroryzmem.

Swoje obawy Maaßen opiera na danych liczbowych. Wynika z nich, że do Syrii i Iraku udało się ponad 950 islamistów i islamistek. 20 proc. z nich to kobiety, a pięć procent osoby nieletnie. W opinii niemieckiego wywiadu, w związku ze zmianą sytuacji na obszarach objętych walkami należy oczekiwać większej ilości powrotów stamtąd. Jeśli te oceny się potwierdzą, w ocenie BfV pojawi się nowe ryzyko dla Niemiec.

Swoją propagandą IS indoktrynuje także dzieci i młodzież.  W Internecie krążą nawet nagrania egzekucji z udziałem małych dzieci. „W ten sposób może tu wyrosnąć nowe pokolenie dżihadystów" – obawia się Maaßen.

Spodziewa się, że mogą temu sprzyjać salafici. Według oceny niemieckich służb specjalnych to środowisko aprobujące przemoc liczy ok. 10 tys. osób.

Maaßen oczekuje informacji od uchodźców

Szef BfV Maaßen apeluje do społeczeństwa w Niemczech, aby wzięło pod uwagę przedstawione przez niego ryzyko i się na nie przygotowało. Dyrektor Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji zapowiedział też zainstalowanie numeru, pod który będzie można zadzwonić po poradę lub informacje.

Cennych informacji spodziewa się BfV między innymi od osób ubiegających się w Niemczech o azyl. "Do chwili obecnej kontrwywiad już otrzymał kilkaset cennych informacji – powiedział Maaßen w rozmowie z Deutsche Welle. „Wychodzimy z założenia, że w wielu przypadkach są to prawdziwe i wiarygodne informacje i należy podążać ich tropem".

Barbara Cöllen/DW