Niemiecki ekspert ostrzega przed „pokoleniem narcyzów” | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 17.10.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemiecki ekspert ostrzega przed „pokoleniem narcyzów”

Psychiatra dziecięcy i młodzieżowy Michael Winterhoff ostrzega, że rośnie pokolenie o postawach narcystycznych.

"Dzisiaj mamy rzesze nastolatków, którzy mają niską tolerancję na frustracje, realizują w pierwszej kolejności własne potrzeby i nie mają za grosz empatii” – powiedział „Die Welt” Michael Winterhoff. Boński psychiatra dziecięcy i młodzieżowy ostrzega przed rosnącym „pokoleniem narcyzów”. „Jeśli nie chcemy narcystycznego pokolenia, rząd musi podjąć natychmiastowe działania” – podkreśla.

W opinii eksperta niemieckie społeczeństwo znajduje się w „w stanie pogłębiającego się zagrożenia”. Po ukończeniu szkoły coraz więcej nastolatków „nie jest zdolnych w tradycyjnym rozumieniu do podjęcia pracy” - tłumaczy. Michael Winterhoff wskazuje, że generacji tej brakuje wyrobionych dobrych nawyków do pracy, do punktualności, brakuje jej akceptacji dla procesów i struktur. Na niemieckim rynku pracy grozi „ogromny deficyt pracowników wykwalifikowanych” oraz za kilka lat „mnóstwo ludzi na garnuszku państwa” – prognozuje ekspert.

Boński psychiatra mówi, że już obecnie zwracają uwagę szczególne zachowania nawet dziesięcioletnich dzieci. Obserwując je trudno sobie wyobrazić, żeby dogadały się ze sobą w grupie.

Winterhoff krytykuje też nadopiekuńczych rodziców krążących nad dziećmi jak śmigłowiec ratunkowy. „Tacy rodzice nie są w stanie instruować dzieci. Dzieci potrzebują do rozwoju emocjonalnego i społecznego jasnych przekazów” – tłumaczy. Tymczasem są matki i ojcowie, których przerasta rosnące tempo życia i szukają oni oparcia w swoich dzieciach.

W takiej sytuacji boński psychiatra dziecięcy i młodzieżowy zaleca pilne zrewidowanie koncepcji pracy pedagogicznej w przedszkolach i w szkołach podstawowych. Jeśli „wszystko jest swobodne i otwarte”, rozwój psychiki chłopców i dziewcząt jest utrudniony. Nauka dzieci powinna się odbywać pod kierunkiem nauczyciela, który będzie udzielał im wskazówek – podkreśla Winterhoff. „A potrzebują one wiele wskazówek akurat w rozwoju kompetencji społeczno-emocjonalnych, ponieważ w coraz mniejszym stopniu rolę tę spełnia dom rodzinny” – tłumaczy ekspert. W poszukiwaniu przez uczniów rozwiązań mniej - w jego opinii – przydatne są tablety a bardziej nauczyciele, którzy mogą zaproponować uczniom obranie właściwej drogi.  

kna / Barbara Cöllen

 

Reklama