Niemiecki burmistrz nauczył się polskiego. Dziś jest duszą partnerstwa miast | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 13.07.2011
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

Niemiecki burmistrz nauczył się polskiego. Dziś jest duszą partnerstwa miast

Partnerstwo Dobczyc z Versmoldem wypełnia postulat „wspólnoty wartości i interesów“ ojców polsko-niemieckiego Traktatu sprzed 20 lat. Dzisiaj Versmold rządzi charyzmatyczny burmistrz, który mówi po polsku.

Hodowcy z Versmold wypuścili w Dobczycach 150 gołębi pocztowych na znak pokoju

Hodowcy z Versmold wypuścili w Dobczycach 150 gołębi pocztowych na znak pokoju

Inicjatywa partnerstwa z niemieckim miastem powstała w Dobczycach po 1989 roku. Versmold zasugerowali pracownicy ówczesnej ambasady polskiej. Powód – to było wówczas pierwsze i jedyne miasto, które odpowiedziało na ofertę. Dawny burmistrz Versmold oraz jeden z członków Rady Miejskiej pochodzili ze Śląska i dzielili los wypędzonych. Ale to właśnie oni stali się motorem polsko-niemieckiego partnerstwa miast. „To oni mówili, że nadszedł czas pojednania” - opowiada Thorsten Klute, obecny burmistrz Versmold. „Do tamtego czasu nie było to możliwe przez granice nie do pokonania, przez mur, który dzielił Europę. Dlatego to partnerstwo miast powstało w duchu pojednania, tak jak wiele innych, które były zawiązywane w latach dziewięćdziesiątych” - wyjaśnia.

Polen Städtepartnerschafft Versmold Dobczyce Klute

Thorsten Klute z Nagrodą DIALOGU za szczególne zaangażowanie w kształtowanie stosunków polsko-niemieckich

Oba miasta były świadome, czemu służyć ma to polsko-niemieckie partnerstwo, które budowały przez ponad 15 lat po podpisaniu umowy. Versmold i Dobczyce nie chciały „partnerstwa ratuszowego”. Razem uznały, że ich „wspólną powinnością jest włączenie się w proces pojednania i poszukiwanie bliskości. Dlatego to partnerstwo polega przede wszystkim na budowaniu stosunków międzyludzkich w najróżniejszych sferach. Ta niezwykła i głęboka polsko-niemiecka przyjaźń miast naznaczona jest wieloma sukcesami. Do tego sukcesu przyczynia się charyzmatyczny burmistrz, Thorsten Klute, który płynnie mówi po polsku. W 2010 roku, w 15. rocznicę współpracy, Versmold uhonorowano Nagrodą DIALOGU za szczególne zaangażowanie w polsko-niemieckich stosunkach.

Partnerstwo polsko-niemieckie wzięte dosłownie

Polen Städtepartnerschaft Versmold Dobczyce Klute

Joanna i Thorsten Klute

Partnerstwo miast obecny burmistrz Thorsten Klute wziął dosłownie. Urodzony versmoldczyk poślubił Joannę Walas z Dobczyc. Oboje mają dwie córeczki. Joanna jest nauczycielką plastyki w jednym z gimnazjów w Versmold.

37-letni Thorsten Klute, z wykształcenia prawnik, pojechał do Polski po raz pierwszy w 1995 roku, jako najmłodszy członek Rady Miejskiej; miał 20 lat. Rok wcześniej Versmold podpisało umowę partnerską z Dobczycami. Thorsten Klute przyznaje, że do tamtego czasu mało wiedział o Polsce. Słyszał o stołecznej Warszawie, a o Krakowie, że to ładne miasto. Trochę słyszał też o polskiej piłce nożnej. Przypomina sobie, że jako mały chłopiec na początku lat osiemdziesiątych czuł, że niedobrze się dzieje z Polską, „bo wszyscy pakowali i wysyłali tam paczki”. I jeszcze jedno dobrze pamięta. Już wtedy było wiadomo, że „bez Polski, bez Solidarności nie byłoby upadku muru”.

Kilka tygodni po pierwszej wizycie w Polsce Thorsten Klute zapisał się na kurs języka polskiego na Volkshochschule. Kurs ten był pierwszym rezultatem podpisanej umowy partnerskiej z Dobczycami. Dość szybko jednak ponownie wyjechał do Polski - na półroczne stypendium językowe Polsko-Niemieckiego Towarzystwa Akademickiego do Krakowa. Przyznaje, że chciał być blisko Joanny. Od samego początku Thorsten Klute był zafascynowany Polską. „Te pół roku w Polsce pogłębiło tę fascynację” - opowiada. Nabrał tam przekonania, że warto się angażować w stosunki polsko-niemieckie, tym bardziej, że wtedy, jak podkreśla, „dla nas, Niemców, Polska była kompletnie obcym krajem”. Dzisiaj jest już lepiej, niż wtedy, zaznacza. Thorsten Klute zasiada obecnie w kuratorium Zrzeszenia Towarzystw Polsko-Niemieckich.

Współpraca na miarę XXI wieku

Polen Städtepartnerschafft Versmold Dobczyce Klute

Polska restauratorka dokonała spektakularnego odtworzenia 16-wiecznych figur z kościoła św. Piotra w Versmold

Najpierw spotykali się przedstawiciele administracji miejskiej i powiatowej. Rok po podpisaniu umowy o współpracy zostało utworzone w Versmold Koło Przyjaciół Partnerstwa Miast Dobczyce-Versmold i współpraca ruszyła na różnych szczeblach. Od tamtego czasu spotykają się kluby sportowe, partie polityczne, organizacje społeczne, orkiestry dęte, zespoły tańca, chóry, nauczyciele, urzędnicy, młodzież, lokalne media i parafie. Versmold przekazało Dobczycom wozy strażackie, organizuje kursy języka niemieckiego, edukację zawodową, seminaria studenckie i nauczycielskie, a kiedy zaprzyjaźnione Dobczyce przed uroczystościami jubileuszowymi związanymi z piętnastą rocznicą podpisania umowy partnerskiej z Versmold zostały zalane i zniszczone wskutek ulewnych deszczów, na wiadomość o tym zorganizowano pomoc dla miasta i powodzian.

„Versmold jest małym, ale bardzo otwartym miastem i łatwo jest nawiązać kontakty z mieszkańcami” - mówi małżonka burmistrza, Joanna. Uważa ona , że Dobczyce mają z partnerstwa z Versmoldem duże korzyści szczególnie jeśli chodzi o wymianę młodzieży – jestona "mocnym bodźcem na przyszłość”.

Werner Beine, nauczyciel versmoldzkiego gimnazjum zauważa, że partnerstwo z Dobczycami, dowodzi, że można razem stawić się historii i przełamując niechęć i uprzedzenia, zaprzyjaźnić się i współpracować. „Ze zdumieniem obserwuję ile nas łączy”, mówi.

I jeśli kiedykolwiek na bardzo wysokim szczeblu politycznym przez chwile powstaną problemy, zaznacza Thorsten Klute, „to ta bliskość między społeczeństwami daje nam świadomość i pewność, że nadal będzie wszystko dobrze między Polakami i Niemcami”.

Strona 1 | 2 | Pełna wersja

Linki

Audio i wideo na ten temat

Reklama