Niemiecka prasa: znużenie Schengen, znużenie Europą | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 21.04.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: znużenie Schengen, znużenie Europą

Niemiecka prasa komentuje postulaty ograniczenia umowy z Schengen w związku z walką wyborczą we Francji.

„Europa ma wielu wrogów, a coraz mniej przyjaciół” – zwraca uwagę gazeta Hamburger Abendblatt:

„W CDU/CSU, partii ikon integracji jak Konrad Adenauer czy Helmut Kohl, szerzy się znużenie Europą. Wielkie projekty zjednoczeniowe, jak euro czy Schengen, nie uskrzydlają już raczej polityków, stając się ciężarem. Podkreśla się nie tyle szansę, co ryzyko. Zamiast obrony epokowego wymiaru umowy z Schengen – swobody podróżowania w nowym wymiarze, likwidacji kontroli granicznych – Berlin i Paryż podkreślają ryzyko, sugerują, że ma miejsce masowy napływ nielegalnych imigrantów. Tak oto usuwa się jeden z ostatnich symboli projektu Europa”.

Z kolei Kölner Stadt-Anzeiger zauważa:

„Prezydent Francji, Nicolas Sarkozy, dostrzega zmierzch własnej kariery politycznej i zabiega o głosy prawego skrzydła. Łączy on układ z Schengen z drażliwym tematem nielegalnej imigracji; jego minister spraw wewnętrznych, Claude Guéant, pisze stosowny list do partnerów w UE, a szef niemieckiego resortu, Hans-Peter Friedrich (CSU), człapie za nim. Nadszedł czas, by układ oddać w ręce całej Unii Europejskiej. Nie powinny o nim decydować pojedyncze państwa członkowskie, lecz wspólnie Komisja UE, Rada Ministrów i parlament. Schengen to zbyt cenna instytucja, by złożyć ją w ofierze wewnętrznej walki politycznej”.

„Nadszedł czas na nowelizację układu z Schengen” – uważa także Berliner Zeitung: „Komisja UE, Rada Ministrów i parlament powinny wspólnie zadecydować o nim”.

Süddeutsche Zeitung wyraża opinię:

„Na tym polega samooszukiwanie się wyborców: zdają sobie oni sprawę z dramatycznego stanu francuskich finansów państwowych, są świadkami mizerii ekonomicznej i socjalnej, ale pozwalają na odwrócenie uwagi. Politycy wskazują palcem na innych: winę ponosi globalizacja, nieuczciwa konkurencja ze strony Chin, tani pracownicy ze wschodu. Równie proste są przepisy, w rodzaju żądania przywrócenia kontroli w Europie. Na domiar dla poparcia tegoż chętnie angażuje się niemiecki minister spraw wewnętrznych”.

Andrzej Paprzyca

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama