Niemiecka prasa: w Polsce płaci się smartfonem | Echa polskie | DW | 25.02.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa: w Polsce płaci się smartfonem

Niemiecki koncern telekomunikacyjny Deutsche Telekom testuje w Polsce system płacenia za pomocą smartfona. W Polsce – nie w Niemczech, zauważa niemiecka prasa.

Niemiecki dziennik gospodarczy „Handelsblatt” w artykule zatytułowanym „Eine Geldbörse für alles“ („Jeden portfel na wszystko”) przybliża niemieckiemu czytelnikowi system płacenia za pomocą smartfonu, który obecnie testowany jest w Polsce przez niemiecki koncern telekomunikacyjny Deutsche Telekom.

Jak zaznaczają autorzy artykułu Susanne Metzger i Martin Wocher, Polska została wybrana nieprzypadkowo. W odróżnieniu od Niemiec w Polsce w użytku nad Wisłą jest ponad 100 tys. kas przystosowanych do płacenia własnie tą metodą, w Niemczech zaledwie 40 tys.

Usługa w polskiej sieci T-Mobile nazywa się MyWallet a korzysta z niej, według danych podawanych przez autorów, ponad 5 tys. klientów. Płacą w ten sposób średnio od pięciu do ośmiu razy w miesiącu. Jeżeli wyniki testów w Polsce będą dla koncernu zadowalające, niemiecki operator od przyszłego lata zacznie wprowadzać ten system na terenie RFN.

FAZ o książce nt. robotników przymusowych

Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) w rubryce „Politische Bücher“ (Książki o tematyce politycznej) publikuje recenzję wydanej pod koniec ubiegłego roku książki „Die Entschädigung von NS-Zwangsarbeit am Anfang des 21. Jahrhunderts” („Odszkodowanie dla pracowników przymusowych na początku XXI w.”), której współwydawcą jest między innymi polski historyk prof. Krzysztof Ruchniewicz.

Recenzja nosi tytuł „Lange vergessene Opfer des Nationalsozialismus“ („Długo zapomniane ofiary narodowego socjalizmu”) a jej autor, Christoph Klessmann, zwraca uwagę na szczególowość i dokładność z jaką autorzy poszczególnych rozdziałów przedstawili problematykę i zawiłość tematu. Jednocześnie podkreśla znaczenie zbiorowych skarg w USA przeciw niemieckim firmom, które to pod koniec lat 90. zmusiły niemiecki rząd do działania.

Klessmann chwali tę ponad 100-stronicową książkę za rzeczowość. Na przykład za nakreślenie biurokratycznych problemów związanych z określeniem i definicją tego, kto był pracownikiem przymusowym oraz za przedstawienie reakcji nie tylko światowej opinii publicznej na temat odszkodowan, ale również niemieckiego społeczeństwa w postaci listów do redakcji gazet.

Kończąc autor recenzji pisze, że książka jest „jest wielkim współczesnym, bazującym na szerokiej międzynarodowej współpracy osiągnięciem naukowym w jednym z kluczowych, ciągnących się w nieskończoność tematów niemieckiej historii – w wielkim stopniu przemyślany i skrupulatny opis »niemieckiego tematu« w wymiarze europejskim. W książce ujęto zaskakującą różnorodność aspektów jaki i paradoks »naprawienia szkód« za przemoc i bezprawie, czyli czegoś, czego zrekompensować się nie da”.

Tomasz Kujawiński

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama