Niemiecka prasa: terrorystów nie powstrzymają granice ani zasieki | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 14.09.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: terrorystów nie powstrzymają granice ani zasieki

Komentarze środowych wydań dzienników koncentrują się na zatrzymaniu przez niemieckie służby bezpieczeństwa trzech Syryjczyków, przypuszczalnie członków „uśpionej” komórki terrorystycznej ISIS.

Berliński „Der Tagesspiegel“ uważa:

„Skłonni do stosowania przemocy islamiści mogą przebywać w kraju legalnie lub nielegalnie, z autentycznymi lub fałszywymi dokumentami. Mogą być wykształceni lub niewykształceni, mogą być konwertytami lub nie, uderzająco pobożni lub nie, ukryci pod każdym możliwym płaszczykiem. Tym ważniejsze jest zaangażowanie śledczych – dla ochrony całego społeczeństwa a tym samym także wszystkich osób, które mają prawo ubiegać się o azyl, które nie chcą i nie mogą być wymienianie jednym tchem z przestępcami. Tam, gdzie tak się dzieje, społeczeństwo wpada w kolejną pułapkę zastawioną przez sprawców. Także to należy do ich strategii”.

Według „Berliner Zeitung“:

„Zamachowcy szukali i szukają swoich własnych dróg. Niektórzy urodzili i wychowali się w Europie, niektórzy tutaj studiowali. Teraz niektórzy wmieszali się między uchodźców, którzy uciekają właśnie przed ich terrorem. Nawet gdyby nie było uchodźców, zamachowcy by przybywali. Inaczej niż prawdziwych uchodźców, nie powstrzymają ich granice ani zasieki. Ich sieć jest dobrze zorganizowana i dobrze finansowana”.

Trierischer Volksfreund“ (Trewir) pisze:

„Wnioski z wczorajszego dnia: polityka musi robić dalej to, co do tej pory. Musi odzyskać kontrolę nad szlakami migracyjnymi i uchodźcami a służbom bezpieczeństwa dać wszystko, czego potrzebują, by wykryć terrorystów. A obywatele nadal muszą być piekielnie ostrożni. Bo nie każda komórka terrorystyczna jest tak dobrze zorganizowana jak ta. Niektórzy sprawcy radykalizują się sami, bez pomocy centrali. Wśród nich są także ludzie urodzeni tutaj“.

Frankfurter Allgemeine Zeitung“ tymczasem przypomina:

„Na Bliskim Wschodzie, w centrum działania islamskiej organizacji terrorystycznej, wpływ Niemiec jest ograniczony. Tu w kraju, miejmy nadzieję, tak nie jest. Na szczęście praca administracji, przy wsparciu wielu zaangażowanych obywateli, okazuje się bardzo sprawna, na szczęście nie widać jak dotąd wzrostu przestępczości. Otwarcie granic pozostaje jednak wielkim eksperymentem z wieloma niewiadomymi. Niezależnie od sytuacji bezpieczeństwa, kryzys uchodźczy jeszcze nie dotyka Niemców na codzień. Także o tym powinien mówić rząd”.

opr. Elżbieta Stasik

Reklama