Niemiecka prasa szydzi z Brukseli: ″Polityka UE może wywoływać ciężką chandrę″ | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 20.12.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa szydzi z Brukseli: "Polityka UE może wywoływać ciężką chandrę"

Prasa komentuje dyrektywę Unii Europejskiej o nakazie umieszczania na paczkach papierosów drastycznych zdjęć i ostrzeżeń, mających zniechęcić palaczy.

Anti-Raucher-Kampagne in Frankreich: Die Abstoßende Fotos auf den Zigarettenschachteln, 19.04.2011 Lyon; Copyright: DW/Denis Loktev

Kampania antynikotynowa we Francji

Wetzlarer Neue Zeitung pisze: "O tym, że palenie jest niezdrowe wie każdy. Także każdy palacz. Podobnie jak niezdrowy jest zbyt duży stres, alkohol, niezdrowe jedzenie, nadwaga czy brak ruchu. Ale decydujące jest to, że palenie jest jednym z wielu czynników ryzyka powstania określonych chorób. Jeżeli Komisja Europejska chciałaby na serio zająć się profilaktyką zdrowotną, wtedy musiałaby w podobny sposób piętnować inne czynniki ryzyka. Zamiast uszczęśliwiać ludzi na siłę, skuteczniejsze i rozsądniejsze byłyby rzeczowe informacje o skutkach niezdrowego trybu życia".

Rhein-Zeitung uważa, że "Bruksela posuwa się z tą regulacją bardzo daleko. Ochrona zdrowia leży bowiem właściwie w gestii władz narodowych. Z drugiej strony regulacja w sprawie obrotu artykułami tytoniowymi jest specjalną dziedziną. Bowiem inaczej niż w przypadku alkoholu, każda konsumpcja tytoniu jest szkodliwa - a nie tylko jego nadużycie. Palenie tytoniu jest poza tym nie tylko jedynym powodem zgonów, który możnaby było wykluczyć. Kto pali, ten szkodzi także otoczeniu. A tam, gdzie na skutek czyjegoś zachowania cierpią inni, kończy się zabawa. Jak powiedział już Immanuel Kant: >>Nasza wolność kończy się w chwili, gdy zaczyna się wolność drugiego człowieka<<".

Ekonomiczny dziennik Handelsblatt uważa, że "W przypadku dyrektywy tytoniowej polityka UE wywołuje wrażenie wszechmocy państwa, które próbuje się mieszać we wszystkie dziedziny życia ludzi, co idzie w parze z uczuciem bezsilności u ludzi. Rezultatem tego jest rezygnacja - czy wręcz depresja. Dlatego Unia Europejska powinna zaopatrzyć wszystkie swoje gmachy, flagi i arkusze papieru listowego w szokujące zdjęcia i ostrzegawcze napisy: >>Polityka Wspólnoty może wywoływać ciężką chandrę<<".

Straubinger Tagblatt / Landshuter Zeitung pyta natomiast: "Co będzie następne? Zdjęcia otyłych ludzi na torebkach czipsów? Zdjęcia pijanej młodzieży na każdej butelce piwa? Te przykłady są tak samo niedorzeczne jak wszelkie próby Brukseli stylizowania się na bossa 500 milionów konsumentów".

Bayerische Rundschau uważa, że w przypadku reklamy artykułów tytoniowych "Propozycje Brukseli są dobrym punktem wyjścia do dyskusji w parlamencie i w państwach członkowskich. Dalsze zaostrzenia, czego domagają się niektórzy deputowani, dają jednak tylko pozorne bezpieczeństwo. Unia Europejska ingerując w osobiste swobody ludzi musi postępować bardzo ostrożnie".

Małgorzata Matzke

red.odp.: Bartosz Dudek

Reklama