Niemiecka prasa: ″Prośba Francji będzie raczej dalej dzielić UE, niż ją scalać″ | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 18.11.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: "Prośba Francji będzie raczej dalej dzielić UE, niż ją scalać"

Nieoczekiwana prośba Francji o wojskową pomoc UE to dominujący temat w środowych (18.11.15) w komentarzach niemieckiej prasy.

"Handelsblatt" z Düsseldorfu pisze, że "Francja ma prawo do pomocy od swoich partnerów. Żadne inne państwo w Europie nie ma takiego wkładu w walkę z międzynarodowym terroryzmem i żadne inne państwo nie zostało tak brutalnie zaatakowane przez Państwo Islamskie. Silna europejska inicjatywa zależy od dwóch czynników: od partnerów, którzy nie będą się chowali po kątach i od francuskiego prezydenta, któremu nie wolno robić żadnych samodzielnych szarży i który musi być gotowy do skoordynowanego działania".

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" ocenia, że "Francois Hollande zaskoczył pewnie nie tylko Berlin, prosząc o pomoc nie NATO, tylko - przynajmniej na razie - Unię Europejską. Po jednogłośnej uchwale z Brukseli wsparcie to nie może ograniczyć się do symbolicznych gestów. Powinien uświadomić sobie to także Berlin. Francja jest naszym najważniejszym partnerem i została zaatakowana. Zachowanie w takich historycznych momentach może wycisnąć piętno na stosunkach między narodami, czasami nawet przez pokolenia. Zachód musi trzeźwo rozważyć wszystkie opcje i nie każdy kraj musi walczyć w pierwszym szeregu. Nie wolno tylko do jednego dopuścić: żeby Unia Europejska, którą już tak bardzo podzielił kryzys uchodźczy, kłóciła się jeszcze o to, jak odpierać terror".

Berlińska "Die Welt" analizuje: "Likwidacja Państwa Islamskiego środkami militarnymi to jedna z opcji. Ale, kto po tych wszystkich tragicznych doświadczeniach z interwencjami militarnymi, usprawiedliwianymi względami humanitarnymi, będzie gotów iść do końca tą drogą? Wojna, którą prowadzi Państwo Islamskie, zmusi społeczeństwa Europy, by przykładać większą wagę do kwestii bezpieczeństwa. Właśnie dlatego, jeżeli chcemy żyć tak, jak do tej pory, musimy wkalkulować to, że zmieni się wygląd i klimat naszych miast. Obecność wielu sił bezpieczeństwa nie musi zakłócać naszego normalnego życia. Nie pozostaje nam nic innego, jak cieszyć się pokojem, jaki u nas panuje. Będziemy to robić może bardziej świadomie. W chwilach takich jak ta, dostrzega się dopiero, jak cenne są radości i dramaty naszego codziennego życia"

"Badische Zeitung" krytykuje: "Właściwie na żadnym innym polu Unia Europejska nie działa tak słabo jak w kwestiach polityki bezpieczeństwa i obrony. Poza tym spójność Unii Europejskiej jest ostatnio w bardzo złym stanie. Czy wspólnota, która nawet nie jest w stanie uzgodnić tego, jak rozdzielić paręset tysięcy uchodźców, nagle będzie skutecznie współdziałać w walce z terrorystami Państwa Islamskiego? Trzeba tylko się wsłuchać w to, jak powściągliwie zareagowała niemiecka minister obrony na wołanie Francji o pomoc. Ta prośba będzie raczej dalej dzielić Unię Europejską niż ją scalać".

opr. Małgorzata Matzke