Niemiecka prasa: Polska wiele wnosi do sukcesu UE | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 09.12.2011
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: Polska wiele wnosi do sukcesu UE

W czasie największego kryzysu Europy niemiecka prasa postrzega Polskę jako ważnego sojusznika i chwali solidną politykę finansową i wzrost gospodarczy sąsiada.

default

Frankfurter Allgemeine Zeitung zamieszcza w piątkowym (9.12.11) wydaniu gościnny artykuł byłego polskiego ambasadora w Niemczech, Janusza Reitera. Tłumaczy on czytelnikom, skąd się bierze obecne poparcie Warszawy dla Berlina. „Kiedy chodzi o ważne europejskie pytania, chodzi automatycznie o Niemcy”, pisze Reiter i dodaje, że z „Polska może nie ma tej samej wagi co Francja czy Niemcy, ale reprezentuje ważną część europejskiej rzeczywistości” i „dlatego wiele wnosi do przyszłego sukcesu UE”. Reiter dodaje, że podczas, gdy Niemcy wydają się interesować pozyskaniem polskiego potencjału, o tyle „Francja pozostaje raczej konserwatywna”. „Warszawa i Berlin muszą jeszcze przekonać Paryż, że oddanie części odpowiedzialności Polsce leży także we francuskim interesie”, pisze Reiter.

Wyspa na wschodzie“

Tytuł drugiego artykułu gazety FAZ, w którym mowa jest o Polsce, brzmi „wyspa na wschodzie”. Autor przypomina plakat Donalda Tuska z 2009 roku, który pokazuje mapę recesji w Europie. „Podczas, gdy cały kontynent zaznaczony jest na czerwono, Polska pozostaje zieloną wyspą wzrostu gospodarczego.” Autor podkreśla, że „jeszcze bardziej zasługuje na uwagę fakt, iż Polska utrzymuje wyjątkową pozycję na tej mapie”. Dodaje, że obecne prognozy dla polskiej gospodarki znajdują się dla większości krajów w sferze marzeń.

W tym samym artykule FAZ zwraca uwagę, że nie jest to przypadek, ale nie ma gwarancji, że ta dynamika się utrzyma. „Istnieją ryzyka, które zagrażają wzrostowi gospodarczemu”, pisze autor i tłumaczy, że takim właśnie ryzykiem byłoby zmniejszenie miliardowej pomocy UE. „68 miliardów euro płynie do 2014 roku z Brukseli na budowę mostów, ulic i sieci kolejowej”, zaznacza autor artykułu, tłumacząc polskie zaangażowanie na rzecz utrzymania wspólnoty. Autor zadaje sobie także pytanie, na ile aktualny boom budowlany utrzyma się też po mistrzostwach Europy w piłce nożnej. Jego zdaniem sukcesy i przedsiębiorczość Polski mogą się stać w Brukseli argumentem, by w przyszłości zmniejszyć nieco Polakom środki pomocowe.

Ważną kwestią jest także los banków w Polsce, które w większości znajdują się w obcych rękach – przypomina franfurcki dziennik. Zauważa, że wprawdzie sektor finansowy nad Wisłą uchodzi za zdrowy, ale już teraz blokuje też np. inwestycje w energię atomową. Na koniec autor artykułu pisze, iż polityczna wola Warszawy idąca w parze z porządną polityką budżetową i finansową pozwala pomimo wszelkiego ryzyka sądzić, że to jeszcze nie koniec gospodarczego cudu nad Wisłą.

Obawa przed utratą suwerenności

Monachijska gazeta Sueddeutsche Zeitung (SZ) zamieszcza wywiad z historykiem Hansem-Ulrichem Wehlerem o narodowej suwerenności i historycznych przełomach w Europie. 80-letni historyk analizuje obecną sytuację Unii Europejskiej w kontekście historycznym i pisze, że „władza nad finansami państwa dotyka z historycznego punktu widzenia samego jądra tej substancji, której będą broniły wszystkie demokratyczne parlamenty”. Wehler zakłada, że dwie szybkości w Europie staną się niezbędne. „Zdolne do reform jądro Europy, być może z Polską i Estonią na pokładzie, może się zmobilizować, aby ustabilizować walutę i w ten sposób pomóc słabszym krajom peryferii w odbudowie”, pisze SZ.

Róża Romaniec

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama