Niemiecka prasa: Polska, kraj kwitnącej gospodarki | Echa polskie | DW | 25.05.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa: Polska, kraj kwitnącej gospodarki

Zbiliżające się EURO2012 przyciąga uwagę niemieckiej prasy. Autorzy artykułów analizują m. in. gospodarczy sukces Polski.

Autostrada A2 - Koło.jpg, Abgerufen unter: http://de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:Autostrada_A2_-_Ko%C5%82o.jpg&filetimestamp=20070807214709, am 14.6.2011. Copyright: gemeinfrei

Autostrada A2 w okolicy Koła

Gazeta Frankfurter Allgemeine Zeitung (FAZ) w artykule „Wiara, rozkwit, kotlet schabowy” szkicuje historię przemian gospodarczych w Polsce, biorąc za punkt wyjścia budowaną autostradę A2 z Berlina do Warszawy. „Długa na 592 km droga była przez lata zwykłą dwupasmówką z koleinami wyżłobionymi przez niezliczone rosyjskie, litewskie, polskie, ukraińskie i niemieckie ciężarówki i na przejechanie której potrzebowało się zazwyczaj od 8 do 10 godzin” – pisze autor artykułu Konrad Schuller. „Tymczasem na kilkanaście dni przed rozpoczęciem Euro 2012 dobiega końca budowa autostrady A2, która jest symbolem przemian zachodzących w Polsce. Ma ona za sobą ogromny wysiłek inwestycyjny, jakiego nie pamięta się od czasu odbudowy Warszawy po 1945 roku”. W wywiadzie dla frankfurckiej gazety minister infrastruktury Sławomir Nowak wyjaśnił na czym wysiłek ten polega. Chodzi tu nie tylko o nowopowstałe lotniska we Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku czy budowę stadionów, dworców kolejowych i modernizację tras kolejowych. Najważniejsza okazała się modernizacja sieci dróg. Do rozpoczęcia mistrzostw Europy w piłce nożnej długość polskich autostrad wyniesie blisko 1500 km, a planuje się dalsze 1200 – informuje FAZ.

Kwitnące krajobrazy

„Powstanie autostrad zmieniło nie tylko krajobraz Polski, lecz i mentalność mieszkańców. Wyboiste drogi były bowiem nie tylko potwierdzeniem powszechnej opinii o polskim niedbalstwie, lecz także odbiciem polskiej historii narodowej, która przez całe pokolenia rozwijała się inaczej niż w Niemczech”- pisze FAZ.

„Po upadku komunizmu (…) zmieniające się rządy zapewniały Polakom, dzięki niskim podatkom, wolną rękę i dlatego nowe samochody mknące po złych drogach stały się synonimem polskiego rozwoju gospodarczego, któremu towarzyszyła najwyższa w Europie liczba wypadków samochodowych.(...) Od tego czasu minęło jednak 22 lata i Polska jako jedyny kraj w Europie przetrzymała recesję. Teraz posiada stabilny rząd i niecierpliwie czeka na otwarcie piłkarskiego turnieju Euro 2012”.

Bagietka z mikrofalówki zamiast schabowego

„Pod hasłem ,Polska w budowie' rząd Donalda Tuska zamienił kraj w wielki plac budowy, a powstające autostrady stały się niezmiennie tematem artykułów prasowych. Nawet szef opozycyjnego PiS-u Jarosław Kaczyński domaga się, by Polska do rozpoczęcia ME ,przestała być prowincją' i zaprezentowała się jako ,europejski kraj z siecią autostrad, dróg szybkiego ruchu i nowoczesnych tras kolejowych'”- cytuje słowa Kaczyńskiego FAZ.

„Jeszcze tylko na odcinku 116 kilometrów między Łodzią i Warszawą trasa A2 pozostaje nadal dwupasmową drogą. Na tym odcinku można przeżyć Polskę pełną kontrastów. W zajazdach można zjeść tradycyjne pierogi czy kapuśniak i schabowego, ale również suszi lub potrawy z tofu. W zaniedbanych mazowieckich miasteczkach kują w oczy jaskrawe plakaty reklamowe. Te reklamy, podobnie jak kapliczki przy drodze z figurkami Matki Boskiej, są nieodłącznym elementem mijanego pod drodze z Łodzi do Warszawy krajobrazu” – konstatuje FAZ. Ale już niedługo, bowiem budowlańcy walczą z czasem, by ukończyć autostradę A2 do 8 czerwca – dnia rozpoczęcia piłkarskich ME. „Lepiej, żeby nie zdążyli, bo jadący na Euro 2012 kibice będą mogli zobaczyć więcej niż tylko typowe dla całej Europy zajazdy oferujące bagietkę z mikrofalówki”- pisze niemiecka gazeta.

Portal tygodnika Der Spiegel - Spiegelonline w artykule „Chwiejny warszawski cud” analizuje przyczyny sukcesu gospodarczego Polski, podkreślając, że gospodarz nadchodzących piłkarskich ME jest bardzo pewny siebie i dumny z osiągnięć, zapominając przy tym, że boom gospodarczy zawdzięcza w dużej mierze subwencjom państwowym oraz środkom unijnym.

Zdaniem Spiegelonline kryzys gospodarczy i finansowy przyniósł Polsce spore korzyści. Polska gospodarka zanotowała między 2007 i 2011 wzrost w wysokości 15 procent. Polski rząd zainwestował w rozbudowę infrastruktury 25 miliardów euro. Zorganizowanie piłkarskich ME stało się jednym z najważniejszych impulsów gospodarczych.. „Jednak bez wielkich subwencji otrzymanych od UE (67 mld, przyp. red.) nie byłoby polskiego cudu gospodarczego”- Tak Spiegelonline cytuje słowa Corneliusa Ochmana, polsko-niemieckiego eksperta z fundacji Bartelsmanna.

„Powstają pierwsze wątpliwości, jaka będzie sytuacja po zakończonych mistrzostwach? Jak wykorzystane będą stadiony, a jak liczne hotele? Śluby, koncerty czy targi nie wyczerpią możliwości. Ludzie biznesu, maklerzy nieruchomości już teraz łamią sobie głowy” – zastanawia się autor artykułu w Spiegelonline.

Alexandra Jarecka

Red. odp. Bartosz Dudek

Reklama