Niemiecka prasa: Polska blokuje europejską politykę klimatyczną | Echa polskie | DW | 19.04.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa: Polska blokuje europejską politykę klimatyczną

W centrum uwagi czwartkowych (19.04.12) wydań niemieckich gazet znalazła się m. in. konferencja klimatyczna w Danii, na której Polska należy do grupy państw-oponentów.

„Ochrona klimatu stanie się w Europie tematem ubocznym” - przepowiada gazeta Die Welt analizując trwające od środy do piątku (18-20.04) spotkanie europejskich ministrów ds.środowiska i energii w Horsens w Danii.

Naczelnym tematem spotkania jest Europejski System Handlu Emisjami (ETS), który jest podstawą działań Unii na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Europejska polityka energetyczna przewiduje do roku 2050 redukcję emisji gazów cieplarnianych do 95 procent. „Plany te już teraz są podstawą do nieporozumień, ponieważ kraje takie jak Polska, Francja, Wielka Brytania i Czechy nie chcą za żadną cenę dopuścić do tego, by w dalekosiężnych planach energetycznych Unia postawiła wyłącznie na energie odnawialne”- pisze Die Welt. Zdaniem tych krajów ważne jest, by rozpatrzono możliwość produkowania energii w oparciu o tzw. technologie neutralne. W tym przypadku tak Francji jak i Wielkiej Brytanii chodzi o elektrownie atomowe, z których nie zamierzają rezygnować, a wręcz przeciwnie - Wielka Brytania zaplanowała budowę kolejnych czterech siłowni. Już w 2008 r. w Brukseli odrzucono sugestie Francji, by uznać energię atomową za przyjazną środowisku.

„Teraz niechlubna rola w konflikcie interesów, jeśli chodzi o przyszłą politykę energetyczną w Unii, przypadła Polsce, która decydujące znaczenie przypisuje energii z produkcji węgla”- komentuje Die Welt. Gazeta przypomina, że dopiero co na początku marca Polska zgłosiła weto wobec planów, by zredukować do 2020 r. emisję CO2 o 25 procent zamiast planowanych wcześniej 20 procent.

„Berlin zarzuca Ukrainie torturowanie Juli Timoszenko” tytułuje Frankfurter Allgemeine Zeitung. Pełnomocnik niemieckiego rządu ds. praw człowieka Markus Löning zarzucił ukraińskiemu rządowi w wypowiedzi dla frankfurckiej gazety, że w przypadku byłej premier Juli Timoszenko łamane są konwencje praw człowieka oraz konwencje przeciw torturom. Jak informuje FAZ Niemcy zabiegają w kancelarii prezydenta Janukowycza o zezwolenie na wywiezienie byłej premier na leczenie do Niemiec. W lutym tego roku podczas wizyty grupy niemieckich, kandyjskich i ukraińskich lekarzy u byłej premier Ukrainy stwierdzono zaawansowaną dyskopatię. Według zeznań ukraińskiej polityk nie otrzymuje ona żadnych środków przeciwbólowych. Tymczasem rząd niemiecki usiłuje przekonać prezydenta Janukowycza, że w obliczu zbliżających się piłkarskich ME w Polsce i na Ukrainie kraj ten może uratować swą nadszarpniętą opinię zezwalając Timoszenko na wyjazd na leczenie do Niemiec. Według FAZ szef kancelarii prezydenta Ukrainy Liowoczkin wyraził już zgodę na transport. W sytuacji, gdyby okazało się to nieprawdą, Niemcy gotowe są nałożyć sankcje. W tym celu trwają aktualnie konsultacje z Polską i Stanami Zjednoczonymi.

Frankfurcka gazeta informuje także, że odcinek kolejowy między Hoyerswerdą (Saksonia) i Polską będzie rozbudowany i poprowadzony dwutorowo. Rząd niemiecki oraz Deutsche Bahn zainwestują w ten projekt 420 ml euro. Budowa tego odcinka zakończy się w 2016 roku.

Süddeutsche Zeitung donosi, że Szwajcaria ograniczyła na rok napływ obywateli z ośmiu państw UE. Rząd szwajcarski wykorzystał w tym celu tzw. klauzulę ochronną. Ograniczenie obejmuje obywateli Czech, Estonii, Łotwy, Litwy, Węgier, Polski, Słowacji i Słowenii. Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton skrytykowała decyzję szwajcarskiego rządu nie znajdując dla niej gospodarczego uzasadnienia. Również liczba osób ze wspomnianych krajów ubiegających się o pobyt w Szwajcarii była dotąd niewielka.

Alexandra Jarecka

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama