Niemiecka prasa: „Pokój zaczyna się w sercu” | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 24.12.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: „Pokój zaczyna się w sercu”

W Boże Narodzenie przypominamy sobie o miłości bliźniego. W zdominowanym przez kryzys migracyjny roku 2015 nabiera ona wyjątkowego znaczenia, zauważa w wigilijnych komentarzach niemiecka prasa.

Badisches Tagblatt“ (Baden-Baden) stwierdza:

„W najbliższych dniach ludzie znowu tłumnie będą szli do kościoła, spędzali czas w kręgu rodziny i przyjaciół i cieszyli się nie tylko z dobrego jedzenia i prezentów, ale przede wszystkim z przeżytych razem chwil. Tęsknota za poczuciem bezpieczeństwa i wspólnoty może być w te święta Bożego Narodzenia szczególnie wyrazista. Napływ tysięcy ludzi, którzy szukają w Niemczech ucieczki przed prześladowaniami i rosnącym także w Europie zagrożeniem ze strony islamskiego terroryzmu dezorientuje. Niepewność, jaką odczuwają ludzie, jest trudna do uchwycenia, ale jest ona obecna. (…) Właśnie w trudnych czasach Bożonarodzeniowe święto może być nie tylko emocjonalną chwilą wytchnienia. Maleństwo w żłobku jest symbolem życia. Boże Narodzenie jest okazją do uświadomienia sobie, że nie ma nic bardziej cennego. Wobec tego rozeznania obawy ustępują miejsca wdzięczności”.

O Bożym Narodzeniu 2015 pisze „Wetzlarer Neue Zeitung“ (Hesja):

„Pokój zaczyna się w sercu. Jeżeli nie pozwolimy się sparaliżować zewnętrznym niepokojem, nasz wewnętrzny pokój stanie się światłem i nadzieją dla tych, którzy muszą znosić dzisiaj cierpienie. My żyjemy w pokoju. Dlatego ponosimy dużą odpowiedzialność. Jest ona globalna. Bądźmy jej godni. Lepszej okazji niż Boże Narodzenie nie można sobie wyobrazić“.

Apelem o nie poddawanie się strachom i obawom jest też komentarz dziennika „Nürnberger Nachrichten”:

„Nie lękajcie się! Wezwanie to znakomicie pasuje do końca tego roku. Bo tego właśnie chcą terroryści: żebyśmy się bali. Chcą zmienić nasze życie, ograniczyć nasze wolności. Nie powinniśmy im robić tej przysługi. I jeżeli nadal będziemy przyjaźnie przyjmowali uchodźców, będziemy postępowali zgodnie z przykazaniem miłości bliźniego. Nie wzbudzimy tym zadowolenia morderczych band „Państwa Islamskiego”, które stawiają na konflikt między imigrantami a tubylcami. Jeżeli godnie będziemy traktowali muzułmanów (albo chrześcijan czy uchodźców ateistów), będzie to kolejnym sygnałem dla dżihadystów, wyrazem sprzeciwienia się terroryzmowi”.

Monachijska gazeta „Süddeutsche Zeitung“ konstatuje:

„Także Boże Narodzenie już od dawna jest przede wszystkim rodzinnym świętem, coraz bardziej zdaje się ono tracić swoje religijne znaczenie. Rozwój ten jest równie godny ubolewania jak nieodwracalny. Ma jednak pozytywny efekt uboczny: dla muzułmanina mianowicie święto to właśnie dlatego jest tak atrakcyjne, bo oddaliło się od religii, która jest jego źródłem. Stało się ono tym, co jest tak ważne ponad wszystkimi religiami: świętem miłości bliźniego. Właśnie ta refleksja jest zaraźliwa. Zatem Mutlu Noeller, szczęśliwych Świąt! Bo święta te niosą w sobie ogromną siłę integracyjną“.

Opr. Elżbieta Stasik

Reklama