Niemiecka prasa: podatek kościelny, czyli módl się i płać! | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 27.09.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: podatek kościelny, czyli módl się i płać!

Niemiecka prasa szeroko komentuje w czwartek (27.09.12) orzeczenie Federalnego Sądu Administracyjnego w Lipsku ws. podatku kościelnego.

Neue Westfälische z Bielefeld:

"Czy osoba wierząca może być członkiem Kościoła katolickiego i jednocześnie odmawiać płacenia podatku kościelnego?

Już samo pytanie wydaje się być absurdalne. A jednak zostało postawione, a orzeczenie w tej sprawie świeccy sędziowie wydali na korzyść Kościoła. W opinii Federalnego Sądu Administracyjnego wystąpienie z Kościoła, ograniczone do niepłacenia podatku kościelnego, nie jest możliwe. Właściwie jest to logiczne. W końcu występując ze Związku Piłki Nożnej trzeba się liczyć z podobnymi konsekwencjami. Taka osoba nie płaci składek członkowskich a zatem nie może już uczestniczyć w oficjalnych turniejach".

Westdeutsche Zeitung z Düsseldorfu:

"Nieugięta postawa Kościoła katolickiego działa odstraszająco. Faktycznym wykluczeniem ze wspólnoty wiernych dokumentuje, że formalne członkostwo jest ważniejsze niż wyznanie wiary. ,Pay and pray' (płać i módl się) - mówią krytycy kościoła, komentując taką postawę. Katolik płacący podatek kościelny, który zagląda do świątyni tylko na Boże Narodzenie, należy do wspólnoty, ale nie osoba wierząca, która po prostu nie chce wspierać Kościoła jako instytucji w taki sposób, w jaki on sobie tego życzy. Takiemu katolikowi niestety nie pomoże rada typu ,zapomnij swą wiarę katolicką i poszukaj sobie czegoś innego' ".

Koloński Kölner Stadt-Anzeiger:

"Ściąganie podatku - i to trzeba powiedzieć - sprawia, że Kościół i kler są stosunkowo niezależni. Kto żyje wyłącznie z datków, nie może rozgniewać swojego ofiarodawcy. Z drugiej strony niektórym duchownym dobrze by zrobiło, gdyby stali się wobec siebie bardziej wymagający i bardziej ukierunkowali się na swoją klientelę. Mówiąc językiem Kościoła, gdyby zaczęli jej bardziej służyć".

Saarbrücker Zeitung:

"Od ,ora et labora' (módl się i pracuj) do ,pay and pray' (płać i módl się)... Czy to jest droga Kościoła katolickiego? Konferencja Episkopatu Niemiec sama dała temu wyraz, gdy w minionym tygodniu uznała na mocy dekretu, że ktoś, kto wystąpił z Kościoła, nie jest już katolikiem. Potwierdził to wczoraj Federalny Sąd Administracyjny. Pomimo to widzimy jak bezradny jest Kościół wobec osób występujących zeń nawet, jeżeli z jego punktu widzenia konsekwentne jest nieakceptowanie "wystąpienia połowicznego" (...) Ale dla osób wierzących jest to miażdżący sygnał. Przy pomocy gróźb nie zatrzyma się owieczek w stadzie".

Emder-Zeitung:

"Dziś członkostwo w jednej ze wspólnot religijnych jest sprawą prywatną. Jest to jedna ze zdobyczy Oświecenia plus Rewolucji Francuskiej. Kościół i Państwo też powinny je uznać za sprawę prywatną. To byłoby uczciwe".

Iwona D. Metzner

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama