1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemiecka prasa o Özilu i Gündoğanie: brak wyczucia

Barbara Cöllen
16 maja 2018

Niemiecka prasa komentuje kontrowersyjne fotografie zawodników niemieckiej kadry Özila i Gündoğana z prezydentem Turcji Erdoganem.

https://p.dw.com/p/2xmIc
Zdjęcia niemieckich zawodników Özila i Gündogana z prezydentem Turcji wywołały falę krytyki.
Zdjęcia niemieckich zawodników Özila i Gündogana z prezydentem Turcji wywołały falę krytyki.Zdjęcie: picture-alliance/dpa/Uncredited/Presdential Press Service

„Sächsische Zeitung” z Drezna krytykuje Özila za brak wyczucia sytuacji: „Kiedyś Özil wyraził życzenie, żeby oceniać go po piłkarskich sukcesach. I słusznie. Ale właśnie dlatego nie powinien on pozwolić na to, żeby robiono z niego pożytecznego idiotę na usługach autorytarnie rządzącego Erdogana. Uwadze Özila i Gündogana przecież nie mogło umknąć, że prezydent Turcji w swoim kraju całkowicie narusza podstawowe prawa człowieka, zamyka w więzieniach dziennikarzy i robi wszystko, aby torpedować integrację tureckich imigrantów w Niemczech. Koszulki z napisem «Mój prezydent» to złe przesłanie pod adresem wielu młodych Turków w Niemczech. Ma ono – zgodnie z celem kampanii Erdogana – przyczynić się do podziału tego kraju”.

„Berliner Zeitung" zauważa, że „członkowie niemieckiej kadry piłkarskiej nie są żadnymi ponumerowanymi sługami państwa. Nie muszą też śpiewać hymnu narodowego Niemiec. Wystarczy, żeby przestrzegali konstytucji. Członek kadry narodowej piłki nożnej o korzeniach imigranckich musi jednak często spełniać podwójne kryteria. Powinien być szczególnie dobrym piłkarzem i szczególnie udanym przykładem integracji. Związek niemieckiej piłki nożnej DFB sam zobowiązuje się do podjęcia ogólnospołecznej odpowiedzialności. W przeszłości walczył z narkotykami. Obecnie szuka zbliżenia z Rosją. Zresztą nigdy nie kwestionował świata futbolu Putina. Tam, gdzie gry siłowe są zbyt oczywiste, zawsze mówi się, że sport ma pierszeństwo. Albo, że piłka nożna nie powinna rozwiązywać problemów politycznych. Tego zresztą nikt nie oczekuje. Czasami wystarczy, żeby nie tworzyć nowych problemów”.

„Frankfurter Allgemeine Zeitung" uważa, że „akurat ludzie pokroju dwóch niemieckich zawodników blisko związanych z Turcją, muszą wiedzieć, co Erdogan robi i co sobą reprezentuje. Gündogan powiedział, że on i Özil zdecydowali się na «gest uprzejmości» z „szacunku dla urzędu prezydenta». Özil do dzisiaj, nawet przez czystą uprzejmość, nie może się zdobyć na odśpiewanie niemieckiego hymnu o jedności, prawie i wolności”.

Oberhessische Presse" z Marburga krytykuje burzliwe reakcje na zdjęcia z prezydentem Turcji piłkarzy niemieckiej reprezentacji Mesuta Özila i Ilkay'a Gündogana, urodzonych w Niemczech w rodzinach tureckich imigrantów: „Głos zabrało wielu polityków ostro krytykując postępowanie obu zawodników. Nie trzeba było też długo czekać na ostrą reakcję niemieckiego rządu. Fala oburzenia ogarnęła cały kraj! Ale dlaczego równie głośno nie protestowano, kiedy w Turcji naruszano prawa człowieka? Dlaczego nie zabiera się głosu, kiedy w Turcji dobija się wolność mediów? Gdzie są reakcje na prześladowania opozycji? Dlaczego nie ma reakcji na prześladowania Kurdów przez tureckie wojsko? Gwoli przypomnienia: Niemiecki rząd pozwolił i pozwala na dostawy broni do Turcji, pomimo tureckiego ataku na Kurdów w Syrii sprzecznego z prawem międzynarodowym, pomimo czystek etnicznych na terenach syryjsko-kurdyjskim oraz w rejonie Afrina. Cicha werbalna krytyka Turcji to za mało. Powinny rozbrzmieć protesty – równie głośne jak obecne z powodu kilku zdjęć. Skończcie wreszcie z hipokryzją!”