Niemiecka prasa o reformie opieki pielęgnacyjnej: ″wielki postęp″ | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 13.08.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa o reformie opieki pielęgnacyjnej: "wielki postęp"

Środowe (13.08.15) wydania niemieckich gazet zasadniczo chwalą reformę opieki pielęgnacyjnej w Niemczech.

Neue Osnabrücker Zeitung” stwierdza, że „To, co nie powiodło się poprzednikom, udało się ministrowi zdrowia Gröhe: wyraźna poprawa nie tylko dla 2,7 mln osób potrzebujących opieki pielęgnacyjnej, lecz także dla ich rodzin i opiekunów. Reforma, która została zatwierdzona do realizacji na rok 2016, to wielki postęp. Akurat osoby z demencją skorzystają na nowych przepisach. I uzasadnione jest, że trzeba będzie płacić w przyszłości trochę wyższą składkę na ubezpieczenie pielęgnacyjne, ponieważ to wyraźnie poprawi ofertę. Pomimo znaczącej poprawy: reforma Gröhego wymaga kontynuacji. Kwestią nierozwiązaną jest trwałe zabezpieczenie finansowania opieki pielęgnacyjnej”.

Tagesspiegel” zauważa, że: „Wprawdzie osoby pielęgnujące swoich bliskich zostaną trochę odciążone, ale to rodzina przejmuje opiekę w dwóch trzecich przypadków osób wymagających pielęgnacji. Kto rezygnuje z pracy, aby móc temu podołać, otrzyma w przyszłości z kasy pielęgnacyjnej pieniądze na opłatę ubezpieczenia na wypadek bezrobocia, i to nie przez sześć miesięcy jak dotychczas, lecz bezterminowo.

Okres pielęgnacji członka rodziny będzie też zaliczany do emerytury. Poza tym osoba pielęgnująca członka rodziny otrzyma wsparcie, jeśli zachoruje, albo będzie chciała wyjechać na urlop. To jest przydatne, ale przy tym herkulesowym wysiłku, jakiego wymaga opieka pielęgnacyjna, to za mało. To odciążenie dla osób pielęgnujących swoich bliskich jest zdecydowanie za skromne. Podobnie nie ma widoków na zwiększenie liczby personelu w opiece pielęgnacyjnej stacjonarnej i ambulatoryjnej. Także ta reforma nie gwarantuje trwałości systemu pielęgnacyjnego”.

Hannoversche Allgemeine Zeitung” przypomina, że „20 lat temu autorzy ustawy pielęgnacyjnej nie mogli przewidzieć, że demencja stanie się w takim stopniu zakładnikiem starości. To zaniedbanie zaskutkowało tym, że coraz większej liczbie ludzi z otępieniem starczym odmawiano finansowego wsparcia, pomimo, że potrzebują opieki pielęgnacyjnej tak samo jak osoby z udarem mózgu. Wielokrotnie starano się zminimalizować dyskryminację małymi poprawkami w ustawie. Ale zasadnicze zmiany zostaną wprowadzone dopiero teraz. Miliony wpływów ze składek będą wreszcie rozdzielone sprawiedliwie. A osoby z demencją nie będą już traktowane po macoszemu”.

Märkische Oderzeitung” zwraca uwagę na to, że: „Same pieniądze nie wystarczą do pielęgnacji ludzi. Już teraz brakuje wykwalifikowanych pracowników. Skąd ich wziąć? – na to pytanie reforma nie udziela odpowiedzi. Ci, którzy są zatrudnieni w sektorze pielęgnacyjnym, są przeciążeni, nie cieszą się uznaniem społecznym, są marnie wynagradzani. Cały system jest chory: ciągłe próby wyrównywania deficytów personalnych osobami bez kwalifikacji, niewykwalifikowanymi krewnymi osób wymagających pielęgnacji, na chybcika przekwalifikowanymi bezrobotnymi, nie funkcjonuje. Destrukcja całego systemu pogłębia się. Grozi mu zawalenie. Bez wykwalifikowanego personelu godna opieka pielęgnacyjna jest niemożliwa. Ale to wymaga większego wysiłku”.

Rhein-Zeitung” pisze, że: „Kto sądzi, że problem braku wykwalifikowanego personelu pielęgnacyjnego uda się szybko rozwiązać w ramach imigracji zarobkowej lub angażowaniem napływających tu uchodźców, jest naiwny. Akurat do opieki pielęgnacyjnej osób starszych i z demencją niezbędna jest znajomość języka niemieckiego. Jeśli nie uda się zwiększyć atrakcyjności zawodu pielęgnacyjnego, to sytuacja w sektorze opieki pielęgnacyjnej niebezpiecznie się pogorszy”.

Opr. Barbara Cöllen

Reklama