Niemiecka prasa: o potrzebie nowej konstytucji dla Niemiec i reformie UE | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 26.06.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: o potrzebie nowej konstytucji dla Niemiec i reformie UE

Komentatorzy zastanawiają się nad sugestią ministra finansów RFN Schäublego, który widzi potrzebę nowej konstytucji dla Niemiec i zreformowania UE.

Jak zauważa Frankfurter Allgemeine Zeitung:

"Wskutek wywiadu prasowego ministra finansów Schäublego debata (w sprawie nowej konstytucji dla Niemiec i reform w UE) stała się teraz ostatecznie częścią niemieckiego życia politycznego i trudno będzie się z tego wycofać. Przy czym, na co wskazują niezwykle ożywione i przychylne zarazem reakcje, chodzi tu o coś więcej niż sprawę czysto unijną".

Zdaniem stołecznego dziennika Der Tagesspiegel:

"Minister Schäuble ma rację domagając się, żeby porzekazywaniu coraz to nowych uprawnień na rzecz Brukseli połączyć z bezpośrednimi wyborami członków Komisji Europejskiej i daleko idącymi zmianami w konstytucji Niemiec i innych państw członkowskich UE, co w Niemczech jest możliwe tylko na drodze ogólnonarodowego referendum. Dobrze to o nim świadczy jako przekonanym Europejczyku. Szkoda tylko, że taką propozycję składa akurat członek rządu, który w niektórych krajach Europy budzi narodowe resentymenty i postrzegany jest jako ich wróg numer jeden, co nie najlepiej wróży wynikom takiego, jakże potrzebnego, referendum".

Wychodzący w Hamburgu dziennik Financial Times Deutschland pisze, że:

"W ostatnich miesiącach tempo politycznej integracji w UE uległo przyspieszeniu, ale zarówno politycy jak i zwykli obywatele dużo częściej byli tylko podmiotem, a nie przedmiotem tego procesu. Tym pilniej trzeba odpowiedzieć na podstawowe pytania: jak ma wyglądać przyszła UE? Kto za kogo w niej ma odpowiadać i na jakich zasadach? Kto będzie nią rządził, a kto kogo i w jaki sposób kontrolował? Czy centrum władzy tej nowej UE będzie KE w Brukseli, Parlament Europejski w Strasburgu czy rządy w Berlinie, Paryżu i Warszawie? Są to absolutnie podstawowe i zarazem bardzo skomplikowane sprawy, które wymagają wyjaśnienia. Rządzący i rządzeni muszą się nad nimi zastanowić i starannie rozważyć wszystkie wady i zalety takiego czy innego rozwiązania. A potem podjąć właściwe decyzje. Inaczej ta nowa UE straci na swojej legitymizacji".

Mitteldeutsche Zeitung z Halle pyta:

"Czy Niemcy mogą pozostawić w dotychczasowym kształcie swoją Ustawę Zasadniczą, jeśli aż tak bardzo zależy im na przywróceniu Unii Europejskiej zdolności do skutecznego działania? Można też spytać inaczej: czy można wymagać od nich, żeby dali swojemu rządowi i parlamentowi zgodę na działanie na rzecz nowej Europy, której kształtów mogą się w tej chwili jedynie domyślać? Podjętą przez ministra Schäublego próbę przywrócenia uczciwości i wiarygodności w polityce europejskiej należy powitać z uznaniem, nawet jeśli zdajemy sobie sprawę z tego, że jest to dopiero początek długiego i skomplikowanego procesu".

Dla równowagi - głos z wychodzącego w Heidelbergu dziennika Rhein-Neckar-Zeitung:

"Pomysł referendum jest godny uznania, ale samo referendum nie wystarczy. Zamiast debatować o czymś na kształt Stanów Zjednoczonych Europy, lepiej byłoby skupić się na osiągnięciu innego celu, bliższego bieżącym potrzebom: wprowadzenia skutecznego europejskiego nadzoru bankowego!".

Andrzej Pawlak

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama