Niemiecka prasa o Polsce: z marihuaną w parlamencie | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 21.01.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa o Polsce: z marihuaną w parlamencie

Niemieckie gazety piszą dziś m.in. o najnowszym filmie Agnieszki Holland opowiadającym historię lwowskiego getta i o zakupie Warty przez niemiecki koncern Talanx AG.

default

Dziennik Die Welt informuje o incydencie, do jakiego doszło w polskim parlamencie. „To trawa” – gazeta przywołuje słowa jednego z lewicowych polityków. „Za pomocą akcji przewodniczący antyklerykalnej partii nazwanej jego nazwiskiem chciał zainicjować debatę o delegalizacji miękkich narkotyków takich, jak marihuana. Podczas ogłoszenia akcji, kilka dni wcześniej, Palikot zabawił się podwójnym znaczeniem polskiego wyrazu zapalić, które oznacza zarówno ‘zapalić’, jak i ‘palić'” – informuje Die Welt.

„Wraz z zakupem grupy ubezpieczeniowej Warta, Talanx AG przesuwa się za jednym zamachem do czołówki polskiego rynku ubezpieczeniowego – informuje dziennik Frankfurter Allgemeine Zeitung – trzeci co do wielkości niemiecki koncern ubezpieczeniowy (HDI-Gerling, Hannover Rück) przejmuje Wartę za 770 milionów euro, stając się tym samym drugim oferentem w Polsce. Dzięki w sumie dobrej koniunkturze gospodarczej kraju, polskiemu rynkowi ubezpieczeniowemu przypisano znaczny potencjał wzrostu. Sprzedawcą jest belgijska grupa finansowa KBC, która w dobie kryzysu przeżyła tylko dzięki pomocy państwa”. Gazeta przytacza słowa rzecznika Talanxu: „Przyjrzymy się innym interesującym obiektom”.

„Czego nauczył Panią komunizm?” – to tytuł wywiadu z Agnieszką Holland, zamieszczonego na lamach FAZ. W swoim najnowszym filmie reżyserka prezentuje historię getta lwowskiego. „To historia, o której się sama dowiedziałam, gdy otrzymałam skrypt od kanadyjskiego scenarzysty Davida Shamoona – zdradza Holland – Jakoś mi uciekła, chociaż już od dłuższego czasu była obecna w formie książkowej. Przedstawia grupę lwowskich Żydów, która podczas likwidacji getta ukryła się w kanalizacji. Mieli oni nadzieję, że uda im się tam przeżyć do końca wojny. Warunki były przerażające, gorsze niż gdziekolwiek indziej. Nie mieliby oni żadnych szans, gdyby nie Leopold Socha, robotnik kanalizacyjny, a jednocześnie złodziejaszek i opryszek, który pomógł im za pieniądze. To treść filmu: z jednej strony życie tej grupy w kanałach, z drugiej zaś przemiana Sochy z kryminalisty w porządnego człowieka” – podkreśla w rozmowie Agnieszka Holland.

Monika Skarżyńska

korekta: Andrzej Paprzyca

Reklama