Niemiecka prasa o Polsce: „Brudno, ale tanio” | Echa polskie | DW | 07.12.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa o Polsce: „Brudno, ale tanio”

Dziennik Frankfurter Rundschau w artykule pt. „Brudno, ale tanio” zajmuje się polskim stanowiskiem ws. ochrony klimatu.

Autor artykułu skupia się na wytłumaczeniu czytelnikowi polskiego dylematu związanego z dalszą redukcją emisji dwutlenku węgla. Ulrich Krökel podkreśla, że od lat 80. sytuacja zmieniła się i to znacząco, a zanieczyszczenie atmosfery dwutlenkiem węgla spadło o 30 procent. Jednak, jak pisze, „Polska nadal produkuje dwie trzecie swojej energii elektrycznej w przestarzałych elektrowniach węglowych, co jest europejskim rekordem. Co więcej: Polska jest największym trucicielem na kontynencie”.

Zdaniem autora artykułu sytuacja w Polsce w najbliższym czasie nie zmieni się, ponieważ „w kraju cudu gospodarczego rośnie zapotrzebowanie na tanią energię. Z tego powodu Polska blokuje wszelkie daleko idące ograniczenia emisji na arenie europejskiej”.

W tym kontekście autor cytuje niemieckiego ministra środowiska Petera Altmaiera – „Zbyt wielu uczestników zbyt mocno myśli kategoriami narodowymi” i zaznacza, że minister co prawda nie wymienił nikogo z nazwy, ale miał na myśli Polskę, która nie chce zgodzić się na ograniczenia emisji dwutlenku węgla o 30 procent do roku 2020. Jego zdaniem pod tym względem Europie grozi zastój.

Do zobaczenia w Warszawie

Krökel cytuje polskiego ministra środowiska Marcina Korolca, który mówił o tym, że Polska nikogo nie blokuje, jeżeli ten ktoś chce zrobić więcej i zaznacza, że „jakby tego było mało, następna konferencja klimatyczna za rok odbędzie się w Polsce w Warszawie”. I cytuje dalej ministra Korolca, że będzie to dobra okazja dla Polski, aby zaprezentować własna pozycję w tej sprawie.

„Polska znajduje się w trudnej sytuacji. Polski węgiel to brudny, ale tani nośnik energii. Jeżeli kraj ten chce ograniczyć emisję dwutlenku węgla, będzie potrzebował nowoczesnych siłowni i innych źródeł energii, a to może okazać się drogie” – konstatuje autor artykułu. Ulrich Krökel zaznacza, że „Polska importuje gaz z Rosji i płaci za niego ze względów politycznych więcej niż Niemcy. Energia ze źródeł odnawialnych w Polsce to zaledwie 10 procent. Jej rozbudowa została rozpoczęta, ale na to jednak potrzeba i czasu i pieniędzy”.

Tomasz Kujawiński

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama