Niemiecka prasa o aferze w polskim PZPN: Nie udała mu się próba puczu | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 04.04.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa o aferze w polskim PZPN: Nie udała mu się próba puczu

Afera korupcyjna w PZPN – kto i dlaczego chce odwołać prezesa Grzegorza Lato oraz relacja z Poznania, gdzie przezd ME panuje gorączka piłki nożnej.

Grzegorz Lato speaking to Polish football activists after they chose him as new president of Poland's Football Federation to succeed Michal Listkiewicz amid ongoing investigation into corruption in Poland's domestic divisions, in Warsaw Poland, on Thursday, Oct.30, 2008. Lato, who led Poland to 1-0 win over Brazil and third place in 1974 World Cup , was chosen with 57 votes from 113 delegates.(AP Photo/Czarek Sokolowski)

SÜDDEUTSCHE ZEITUNG poświęca obszerny artykuł pt. „Liścik w sejfie” podejrzeniom o łapówkarstwo wysuwanym wobec prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, Grzegorza Lato.

„Jacek Masiota mówi załamanym głosem. Nie udała mu się próba puczu. Opowiadając o tym odnosi się wrażenie, jakby przeżywał kolejną porażkę.... Prawnik Masiota jest jednym z siedemnastu członków zarządu polskiego PZPN. Zapewnia, że jego wszystkie wysiłki są podporządkowane pragnieniu, aby Polacy – i Ukraińcy – ale przede wszystkim Polacy, mieli latem porządnie zorganizowane ME w piłce nożnej. Żeby gospodarze nie musieli się kompromitować przed całym światem. I, kiedy pyta się Masiotę, jak to ma się udać, wtedy wyszeptuje on odpowiedź: ‘Z nowym prezesem Związku’... Jest nim, jak wiadomo Grzegorz Lato, jeden z najlepszych piłkarzy, jakich kiedykolwiek miała Polska. Od dawna jednak wszystko wskazuje na to, że 62-letni Lato może być też jednym z najbardziej skorumpowanych funkcjonariuszy sportowych, jakich kiedykolwiek miała Polska.... Na nadzwyczajnym posiedzeniu zarządu, które odbyło się pod koniec ub. tygodnia, Masiota próbował Lato obalić. Jak dochodziły słuchy, nie zawsze odbywało się to zgodnie z zasadami dobrego wychowania. W końcu, nie wystarczyło jednak na przewrót... Oprócz krążących różnych plotek przeciwko dawnemu bohaterowi narodowemu, istnieją też nagrania rozmów jak i koperta. Koperta pochodzi, zgodnie z tym, co ujawniono, od przedsiębiorcy budowlanego Gregorza Kulikowskiego... Jednak Kulikowski nie jest też typem człowieka, od którego chciałoby się w razie konieczności kupić używany samochód. Ale nagrania wydają się jednak poważnie obciążać Lato... W obliczu tego wielkiego publicznego show, ludzie prezesa jeszcze bardziej bardziej się konsolidują, sądzi Masiota. Rzeczniczka PZPN Agnieszka Olejkowska inaczej ocenia szanse pozostania Lato na stanowisku na czas ME. Wskazuje ona na wyznaczone na październik br wybory zarządu. Masiota i jego sojusznicy, mówi, popełnili prosty błąd: ‘w chwili obecnej bowiem nie możliwa jest wymiana prezesa.”


W internetowym wydaniu manager magazin.de czytamy, że „Poznań oszalał na punkcie piłki nożnej”. Preludium do rozpoczynających się w czerwcu ME w piłce nożnej będzie premiera spektaklu przygotowywanego przez Polski Teatr Tańca pt „FootBall@...”.
W artykule do głosu dochodzi Damian Zalewski, organizator piłkarskiego widowiska w Poznaniu „Tradycje piłkarskie Poznania sięgają daleko wstecz, ‘można by na ten temat napisać książkę’, mówi. W tym mieście liczącym pół miliona mieszkańców istnieją dwa kluby piłkarskie: utworzony 100 lat temu Warta Poznań, i odnoszący więcej sportowych sukcesów Lech Poznań, który już kilkakrotnie był polskim liderem i oddelegował kilku piłkarzy do drużyny narodowej. To fani Lecha wymyślili też ten szczególny taniec inscenizowany w teatrze. ‘To jest jednak jeden z wielu tańców, które mamy w repertuarze, mówi Zalewski. Po prostu chętnie tańczymy. O tym przekonać się będą mogli goście ME nie tylko na otwartym w 2010 roku stadionie, który mieści 40 000 ludzi, ale i na alei fanów, w centrum miasta, na odcinku Alei Marcinkowskiego, najwspanialszego bulwaru w Poznaniu, który będzie ím udostępniony przez kilka tygodni.”

Manager Magazin.de opisuje w szczegółach uroki miasta, o którym pisze: „Także poza wydarzeniami piłkarskimi opłaca się wpaść do tego jednego z pięciu największych miast Polski.”

Barbara Coellen

Red.odp.: Małgorzata Matzke

Reklama