Niemiecka prasa: nowy pomysł na walkę z rakiem | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 23.08.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: nowy pomysł na walkę z rakiem

Niemieckie gazety analizują korzyści wynikające z planów utworzenia w Niemczech Krajowego Rejestru Nowotworów.

Jak zauważa Frankfurter Allgemeine Zeitung:

"Nowy Krajowy Rejestr Nowotworów ma dać odpowiedź na pytanie, jaka terapia jest najlepsza, gdzie chorzy na raka mają gorsze warunki leczenia, jakie ewentualne powikłania im grożą i na jaki tryb życia powinni się zdecydować po zakończonym leczeniu. Wartość takiego rejestru danych, oddanego do dyspozycji lekarzy i naukowców, została już wielokrotnie udowodniona za granicą. To na nim opierają się postępy w leczeniu raka piersi i raka jelita grubego. (...) Nowy rejestr ma kosztować sześćdziesiąt milionów euro rocznie, czyli mniej niż jedno euro na głowę statystycznego mieszkańca Niemiec".

Märkische Oderzeitung z Frankfurtu nad Odrą pisze:

"To prawda, że nagła konieczność wspólnego działania może wydawać się ciężkim orzechem do zgryzienia dla krajów związkowych, które przez dziesięciolecia przyzwyczaiły się robić wszystko po swojemu. Standaryzacja danych, zawartych w landowych rejestrach nowotworów, jest przykładem takiej konieczności, ale może warto wyjaśnić sobie jakie metody leczenia raka są najbardziej skuteczne, skoro co roku umiera nań w Niemczech kilkaset tysiący osób?".

Zdaniem Frankfurter Rundschau:

"Wszystko to wygląda trochę na uciążliwą robotę papierkową, ale jest ona ważna i konieczna. Na jej podstawie lekarze, szpitale oraz towarzystwa naukowe będą mogły sprawdzić, czy stosowane metody leczenia raka rzeczywiście zdają egzamin. Z nowego Krajowego Rejestru Nowotworów odniosą także korzyść chorzy na raka, którzy będą mieli ułatwiony wybór najlepszej dla nich terapii. Ważne jest także pozbycie się metod działania, które okazały sią niepotrzebne i szkodliwe, takich jak choćby stosowane często usuwanie części gruczołów limfatycznych u kobiet, które zachorowały na raka piersi".

Badische Zeitung z Fryburga Bryzgowisjkiego twierdzi, że:

"Berlin zdecydowanie zbyt długo zwlekał z wprowadzeniem takiego centralnego rejestru nowotworów i dlatego inicjatywa federalnego ministra zdrowia Daniela Bahra zasługuje na pochwałę. Słuszne jest też zwrócenie przez niego szczególnej uwagi na wczesne wykrywanie chorób nowotworowych. Można się spierać co do sposobu, w jaki należałoby sią zająć tym problemem, ale właśnie dlatego ważne jest, aby zebrać jak najwięcej pewnych informacji i na tej podstawie próbować oddzielić ziarno od plew".

W opinii Heilbronner Stimme nowy rejestr ma tylko jedną, ale za to poważną wadę:

"Chorzy na raka i członkowie ich rodzin nie mają do niego dostępu, mimo, że cały projekt ma być finansowany przez państwowe kasy chorych, a więc z ich pieniędzy jako podatników".

Andrzej Pawlak

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama