Niemiecka prasa: „Nareszcie trzeba dostosować wojsko do stawianych mu wymogów” | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 28.12.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: „Nareszcie trzeba dostosować wojsko do stawianych mu wymogów”

Ze wzrostem zadań stawianych przez Bundeswehrą odżywa dyskusja wokół niedoposażenia niemieckiego wojska. Jest to też przedmiotem poniedziałkowych (28.12.2015) komentarzy prasowych.

Soldaten des Einsatzgruppenversorgers Berlin retten Schiffbrüchige aus dem Mittelmeer

W 2015 roku niemiecka marynarka uratowała ponad 10 tys. uchodźców

Straubinger Tagblatt/Landshuter Zeitung“ zauważa:

„Najwyższy czas, by tak wyposażyć Bundeswehrę, by mogła podołać swoim zadaniom w kraju i za granicą. Skromne podwyższenie wydatków na wojsko w zdecydowanie nie wystarczy. Inni partnerzy w NATO, wśród nich także mniejsze gospodarki narodowe jak Francja i Wielka Brytania, przeznaczają znacznie więcej pieniędzy na nasze wspólne bezpieczeństwo. Niemcy nie mogą się wiecznie wymigiwać”.

Zdaniem „Frankfurter Rundschau“:

„Co kilka miesięcy przedstawiciele interesów Bundeswehry domagają się więcej żołnierzy i więcej pieniędzy. Tym razem znowu wskazali tylko na rosnącą liczbę zadań i obciążeń – konkretnie misje zagraniczne i pomoc w kryzysie migracyjnym. Nie powiedzieli, czy roczny budżet na wojsko w wysokości 33 miliardów euro jest wydawany efektywnie. Nie powiedzieli, że rekruci opuszczają armię, bo czują się niedocenieni lub błędnie szkoleni. Bartels i Wüstner nie postawili też innych ważnych pytań: co ma świadczyć nowoczesna Bundeswehra? Jakie umiejętności będą potrzebne jeszcze w przyszłości, co mogą przejąć inni partnerzy z UE? Okazją do takiej dyskusji będzie w przyszłym roku biała księga polityki bezpieczeństwa (dokument określający strategiczne cele polityki bezpieczeństwa i rolę Bundeswehry – przyp. DW). W jednym przedstawiciele interesów Bundeswehry Bartels i Wüstner mają rację: dyskusja ta nie może się toczyć kosztem żołnierzy”.

Gazeta z Trewiru „Trierischer Volksfreund“ komentuje zwięźle:

„Jeżeli Bundeswehra ma rzeczywiście sprostać wszystkim wymaganiom, jakie stawia przed nią polityka, musi to pociągnąć za sobą także konsekwencje finansowe. ONie można uniknąć zwiększenia liczebności armii i wyraźnego polepszenia jej wyposażenia”.

Dość radykalnie rozwiązanie proponuje „Volksstimme“ z Magdeburga:

„Bundeswehra będzie potrzebna w coraz liczniejszych międzynarodowych misjach. Z drugiej strony od zjednoczenia Niemiec armia została rozbrojona do granic swoich możliwości: z pierwotnie pół miliona żołnierzy zostało 178 tysięcy. Od dawna już jedno z drugim się nie zgadza. A już na pewno nie w czasach, w których terroryzm i wojny – na Ukrainie wręcz przed naszymi drzwiami – wstrząsają w posadach zwłaszcza zachodni świat. Sojusznicy w NATO i w Europie będą domagali się od niemieckiego wojska jeszcze więcej zaangażowania, by zwalczać zagrożenia. Wojsko ma jednak za mało żołnierzy i wyposażenie tylko warunkowo gotowe do użycia. Jako, że rząd federalny od końca 2014 roku ciągle zapowiada, że chce przejąć w skali globalnej więcej odpowiedzialności, nareszcie musi dostosować znowu swoją armię do standardów NATO. Kosztuje to więcej pieniędzy i wymaga więcej żołnierzy. Mogłoby pomóc przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej, z której zrezygnowano w 2011 roku”.

Opr. Elżbieta Stasik

Reklama