Niemiecka prasa: Merkel i Seehofer stawiają na dobrobyt i bezpieczeństwo | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 04.07.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: Merkel i Seehofer stawiają na dobrobyt i bezpieczeństwo

Wtorkowe wydania (3.07.17) gazet przyglądają się krytycznie programowi wyborczemu unii partii chadeckich CDU/CSU.

Dziennik „Mannheimer Morgen" stwierdza: „To program wyborczy dla wszystkich, bez niespodzianek, bez nowych pomysłów, bez ekscytacji. I o to właśnie chodziło. Po co wystawiać się na ataki politycznych przeciwników? Po co planować zasadnicze reformy, jeśli wszystko dobrze funkcjonuje? Po co polaryzować, jeśli większość życzy sobie harmonii? Jak wynika z aktualnych danych, Angela Merkel i Horst Seehofer mogą sobie na takie stanowisko pozwolić”.

Zdaniem „Hannoversche Allgemeine Zeitung”: „Istnieje tylko jeden wielki cel, który jednoczy CDU i CSU: zwycięstwo w wyborach do Bundestagu 24 września. Reszta pozostaje nieokreślona.

W miesiącach utrzymujących się między CDU i CSU sporów, kiedy chodziło o »kanclerz uchodźców«, rozpoznano, dokąd prowadzi taki spór we własnych szeregach. Teraz zastąpiło go wyznanie »bezgranicznego zaufania«. Unia chadecka oczekuje tego również od wyborców. Jeśli polityczna konkurencja pozwoli, to nawet da się te wybory wygrać”.

„Rhein-Zeitung” z Koblencji pisze: „Do najbardziej ambitnych zapowiedzi programu unii CDU/CSU należy osiągnięcie do 2025 roku pełnego zatrudnienia. Jednak rząd ma ograniczony wpływ na rozwój rynku pracy. Jeśli dojdzie do załamania międzynarodowej gospodarki, nie uda się zamierzonego celu zrealizować. Chyba z tego właśnie powodu wybrano datę 2025 r., by sprawdzić ten cel na końcu kolejnej kadencji. W sumie jednak program może odpowiadać oczekiwaniom wyborców. W niepewnych czasach lepiej nie eksperymentować. W myśl hasła: lepiej zachować umiar i złoty środek”.

„Reutlinger General-Anzeiger” konstatuje: „Merkel i Seehofer robią wrażenie, jakby żyli w innych Niemczech niż ich konkurent z SPD. Podczas, gdy Martin Schulz zakłada, że ludzie od Kilonii po Konstancję są niezadowoleni, gdyż zbyt wiele jest niesprawiedliwości, oboje przywódcy unii chadeckiej szkicują zupełnie inny obraz. Niemcy są krajem dobrobytu i ostoją zadowolenia. Aby dalej podtrzymać to uczucie, Merkel i Seehofer stawiają na dobrobyt i bezpieczeństwo. Naturalnie, że w wyborach chodzić będzie także o emerytury, podatki, podatek solidarnościowy oraz o uchodźców. Ale to są pojedyncze kwestie. Jednak największe starcie dotyczyć będzie walki o serca ludzi: która z obu wielkich partii zdoła swoimi obietnicami wyborczymi dać im poczucie zadowolenia? To decydujące pytanie”.

opr. Alexandra Jarecka