Niemiecka prasa: Merkel i Putin nie będą przyjaciółmi | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 20.08.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: Merkel i Putin nie będą przyjaciółmi

Poniedziałkowe wydania gazet komentują sobotnie (18.08) spotkanie kanclerz Merkel i prezydenta Putina w Mesebergu pod Berlinem zastanawiając się, czy oznacza ono powrót do dyplomatycznej normalności.

Opiniotwórczy dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisze: „Putin domagał się niemieckiej pomocy przy odbudowie Syrii, w zniszczeniu której, to trzeba przypomnieć, Niemcy nie miały udziału. Ponoszą jednak tego ciężar, gdyż wpuściły setki tysięcy syryjskich uchodźców. Putin znowu przepowiadał obciążenia w postaci nowej fali uchodźców, w czym można dopatrzeć się ukrytej pogróżki. Putin przedstawia intensywniejszą bilateralną współpracę gospodarczą w jasnym świetle. Wiadomo, dlaczego: amerykański kongres prowadzi wobec Putina wyjątkowo krytyczną politykę. A tej Putin nie może w istocie wiele przeciwstawić. Również, jeśli chodzi o starania w kwestii pokoju, nie jest on wzorem do naśladowania. Wystarczy spojrzeć na wschodnią Ukrainę, na Syrię. Dlatego mantra, że do rozwiązania konfliktów Moskwa jest nieodzowna, ma w sobie coś złudnego”.

„Frankfurter Rundschau” stwierdza:„Prawidłowo, że kanclerz Angela Merkel spotkała się z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem, by rozmawiać na sporne tematy. Ale nie wzbudza zaufania fakt, że opinia publiczna nie będzie poinformowana o treści rozmów. Trzeba będzie się dokładnie przyglądać temu, czy i jak Merkel i Putin będą postępować wobec różnych konfliktów. Przykładowo w Syrii nie może dojść do fatalnego sojuszu. Dyktator Baszar al-Asad potrzebuje uchodźców. Mają oni pomóc w odbudowie zniszczonego kraju. Putinowi musi się udać finansowe wciągnięcie Zachódu w kosztującą miliardy odbudowę, a Merkel wraz z innymi państwami UE musi z racji polityki bezpieczeństwa doprowadzić do stabilizacji tego regionu. Nie może to jednak prowadzić do tego, że Syryjczycy wrócą do kraju, w którym czekają na nich więzienia i tortury. Nie musi do tego dojść, bo Europejczycy mają pod dostatkiem środków nacisku. A Rosja potrzebuje ich w niektórych problemach, jako partnerów”.

Regionalny dziennik „Mittelbayerische Zeitung” jest zdania: „Wiadomo, że Merkel i Putin nie będą przyjaciółmi. Merkel rozumie wprawdzie język Putina, ale nie rozumie jego samego. Jednak postępuje mądrze i prawidłowo, utrzymując kontakt z szefem Kremla. Jest wiele problemów, których nie da się rozwiązać bez Moskwy. Tym bardziej, że najpotężniejszy zachodni sojusznik Niemiec i Europy - USA prowadzi obecnie raczej błędną politykę zagraniczną, bezpieczeństwa i politykę handlową. W obliczu zmiennej polityki Donalda Trumpa na Twitterze Putin wydaje się być gwarantem stabilności”.

Dziennik „Märkische Oderzeitung" ostrzega: „Uwodziciela Putina nie można lekceważyć. Stale próbuje uchodzić za równego faceta. Również jego wizyta u austriackiej minister spraw zagranicznych była zwykłą kalkulacją i miała mu pomóc wizerunkowo u niektórych na Zachodzie. Jednak późniejsze spotkanie z kanclerz pokazało, że na nic zdaje się jego ofensywa wdzięku. Prezydent Rosji musi merytorycznie zbliżyć się do Zachodu. W przeciwnym razie jego kraj pozostanie w politycznej izolacji”.

Natomiast „Mannheimer Morgen” wskazuje: Rosyjska gospodarka potrzebuje koniecznie inwestycji. Dlatego Europejczycy nie są tak słabi, jak myślą. Interes w zamian za odprężenie, takie właśnie musi być rozwiązanie w obecnej sytuacji. Do tego zalicza się kompromis ws. Nord Stream 2, oraz znoszenie krok po kroku sankcji gospodarczych w zamian za każdy postęp w sytuacji na wschodniej Ukrainie. I do tego należą symboliczne gesty, jak choćby podjęcie rządowych konsultacji”.