Niemiecka prasa: „Katastrof takich, jak ta z 24 marca nie da się całkowicie wykluczyć” | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 04.04.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: „Katastrof takich, jak ta z 24 marca nie da się całkowicie wykluczyć”

Uwaga komentatorów sobotniej prasy (4.04.15) koncentruje się ponownie na katastrofie lotniczej Germanwings w kontekście najnowszych informacji dot. zdrowia psychicznego drugiego pilota Andreasa Lubitza.

Marseille PK zu Flugschreiber Germanwings Datarecorder Black-box

Zdjęcie drugiej czarnej skrzynki

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisze:

„ Drugi pilot był pozornie zdrowy i ostatnio ubiegłego lata musiał przed lekarzami swego pracodawcy dowieść sprawności fizycznej. Ale stanu jego zdrowia psychicznego, podobnie, jak u wszystkich pilotów Lufthansy, dokładnie nie sprawdzano od czasu ukończenia szkolenia zawodowego. Linie lotnicze zdają się na swoich współpracowników z nadzieją, że zgłoszą nietypowe zachowania badanych. Ta rzekoma troska często traktowana jako donos, najwyraźniej nie wystarcza, by rozpoznać na czas psychiczne zaburzenia. Spoglądając wstecz nie da się z całą pewnością powiedzieć czy psycholog byłby w stanie rozpoznać podczas rutynowych badań, że pilot stwarza zagrożenie. Pomimo to wskazane byłoby regularne badania wyszkolonych specjalistów tej wręcz nietykalnej kasty pilotów”.

„Neue Osnabrücker Zeitung”komentuje:

„Również analiza zapisu drugiej czarnej skrzynki potwierdza przypuszczenie, że drugi pilot airbusa świadomie skierował go na strome zbocza francuskich Alp. Tak, nawet zwiększył wielokrotnie prędkość spadającej maszyny, jakby chciał się upewnić, że nikt nie przeżyje. Wygląda to na akt mega zabójstwa w Alpach. Czyn ten jest i pozostanie niezrozumiały. Jak bardzo samotny i zrozpaczony musi być człowiek, który zabiera ze sobą w otchłań śmierci 149 osób? Jak zimny i obojętny musi być wobec bliźnich. Czy był on tylko chory? A może działał w złej wierze? Pytania mnożą się i pomimo wielkich wysiłków po katastrofie, nie uzyska się na nie być może nigdy odpowiedzi. Ponieważ w końcu chodzi o to, by zrozumieć coś, co jest niepojęte”.

Natomiast „Pforzheimer Zeitung”pyta:

"Jakie są konsekwencje straszliwego czynu drugiego pilota? Czy należy usunąć z kokpitu osoby depresyjne - gdzie jeszcze mogą one wyrządzić szkody? A może trzeba je również wyrzucać ze szkoły? Nie dopuścić do prowadzenia autobusu lub samochodu? Im bardziej się nad tym zastanowiamy, tym bardziej staje się to absurdalne. Ostatecznie mówimy tu o chorobie społecznej: prawie, co piąty obywatel cierpi na depresję, a kobiety dwa do trzech razy częściej jak mężczyźni. Ofiary depresji przechodzą piekło i może to dotknąć każdego. Tyle, że nie wszyscy są tego świadomi, w końcu w tym kraju lepiej jest nie mówić, że chodzi sią do psychologa lub psychiatry”.

„Dithmarscher Landeszeitung” jest zdania:

„Konsekwencją będą prawdopodobnie dodatkowe badania medyczne i psychologiczne, którym poddawani będą wszyscy piloci. Na pewno to nie zaszkodzi, ale czy pomoże zmniejszyć niebezpieczeństwo? Katastrof takich, jak ta z 24 marca nie da się całkowicie wykluczyć. Zawsze pozostaje pewne ryzyko”.

Alexandra Jarecka

Reklama