Niemiecka prasa: ″Film wideo ma większą siłę rażenia od zamachu bombowego″ | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 17.09.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: "Film wideo ma większą siłę rażenia od zamachu bombowego"

Niemiecka prasa ustosunkowuje się do planów publicznej projekcji antyislamskiego filmu i do zakazu wjazdu do Niemiec dla amerykańskiego kaznodziei.

LAUSITZER RUNDSCHAU z Cottbus pisze:

„Wskazując na wolność sztuki i wolność słowa skrajni prawicowcy chcą teraz publicznie pokazać w Niemczech kontrowersyjny antyislamski film i zaprosić na pokaz także amerykańskiego kaznodzieję nienawiści. Nie wolno dać się nabrać takim ludziom jak oni. Dlatego, że tak samo, jak islamiści na całym świecie, skrajna prawica w Niemczech wykorzystuje ten głupi film do swoich celów. To jest podłe. W końcu tym ugrupowaniom chodzi naprawdę nie o wolność i respekt wobec tego, co ona daje – oni chcą po prostu prowokować, aby zwrócić na siebie uwagę. Minister spraw wewnętrznych Hans-Peter Friedrich słusznie postąpił, uniemożliwiając tę zabawę z ogniem. Zakaz wjazdu do Niemiec dla amerykańskiego pastora jest słuszną decyzją. Kto podżega do przemocy, temu państwo musi tego konsekwentnie zabraniać”.

HANDELSBLATT z Düsseldorfu:

„Pozostaje po tym uczucie wielkiego niezadowolenia ze stosunku do wartości, jaką jest swoboda wyrażania opinii. I pozostaje przekonanie, że technologie komunikacyjne robią szybsze postępy od debat społecznych na ten temat. Jeśli nie uda się tego zmienić, to rzeczywistość będzie dyktowała standardy".

KÖLNER STADTANZEIGER z Kolonii:

„Trzeba jasno powiedzieć, że Internet, jako globalna sieć pozwalająca na natychmiastową reakcję, kryje w sobie nowe wyzwania. Dezinformacja, systematyczne i celowe oszukiwanie ludzi, stało się proste. Podżegający film wideo, który pojawia się w sieci poprzez jakiś międzynarodowy serwer, może mieć dzisiaj większą siłę rażenia od zamachu bombowego. Innymi słowy - terroryści nie muszą sobie już brudzić rąk. Wystarczy nakręcić film, promować witryny w Internecie, które sieją nienawiść i je popularyzować. Jeszcze nigdy nie było tak łatwo siać chaosu”.

BRAUNSCHWEIGER ZEITUNG:

„Nie można mówić o pesymistycznej prognozie, jeśli USA wychodzą z założenia, że ten konflikt potrwa jeszcze długo. Napędza go katastrofalna sytuacja socjalna społeczeństw w takich krajach jak Tunezja czy Egipt. To było powodem zrywu, jakim była "Arabska Wiosna"; to był wybuch wściekłości przede wszystkim młodych ludzi przeciwko sytuacji, w której ich przyszłość ogranicza się do codziennej walki o przeżycie. I powody tego istnieją nadal. Fundamentaliści nie mają trudności z wykorzystaniem dla swych celów rewolucyjnych nastrojów i całego potencjału przemocy”.

Barbara Cöllen

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama