Niemiecka prasa: Europarlament chce zaostrzyć przepisy ws. transportu zwierząt | Echa polskie | DW | 12.10.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa: Europarlament chce zaostrzyć przepisy ws. transportu zwierząt

Europoseł Janusz Wojciechowski w SZ: wielkie odległości oznaczają cierpienie dla zwierząt.

27.07.2009 DW-TV Global 3000 Tiertransport

Gazeta cytuje polskiego europosła Janusza Wojciechowskiego, który jest odpowiedzialny za raport PE w tej sprawie słowami „Wielkie odległości oznaczają cierpienie zwierząt i podnoszą koszty dla konsumentów”. Dziennik zauważa, że autorzy raportu podkreślają różnice własnego punktu widzenia wobec Komisji Europejskiej.

Europosłowie krytykują, że obowiązujące przepisy nie są w praktyce przestrzegane. Jak wynika z raportu na ten temat, w 2011 roku trasportowano więcej zwierząt niż w latach poprzednich. W latach 2005-2009 liczba transportów bydła wzrosła o 8 proc, a trzody chlewnej o 70 procent. Jedna trzecia transportów trwała dłużej niż osiem godzin, donosi SZ. „Czasem droga trwa dłużej niż 30 godzin”, cytuje gazeta Wojciechowskiego. Gazeta pisze też, że PE żąda, aby we wszystkich krajach UE obowiązywały te same kary w przypadku niesprzestrzegania przepisów transportowych oraz by kontroli dokonywały wspólne instytucje.

Elektrownie atomowe jak grzyby po deszczu

W innym artykule SZ pisze o referendum na Litwie ws. budowy elektrowni atomowych. Gazeta zauważa, że Litwa i inne kraje regionu planują obecnie cztery nowe elektrownie atomowe. Dziennik pisze: „Trwa wyścig nie tylko o to, komu uda się najszybciej osiągnąć cel, lecz także o przyszłe rynki zbytu”.

Zgodnie z planami rządu budowę reaktora powinno przejąć japońsko-amerykańskie konsorcjum Hitachi GE. Byłby to pierwszy taki przypadek w Europie. W projekcie miały wziąć udział Litwa, Łotwa, Estonia oraz wspomniane konsorcjum. Gazeta przypomina, że początkowo także Polska zgłaszała chęć udziału w inwestycji, jednak Sejm zdecydował przed rokiem, że Warszawa zbuduje własną elektrownię atomową. „Z długiej listy możliwych miejsc najbardziej prawdopodobny jest Żarnowiec, na północ od Gdyni” - twierdzi dziennik.

Dalej gazeta porównuje sytuację Żarnowca do litwińskiego Visaginas, które leży w pobliżu wcześniejszej elektrowni Ignalina – tego samego typu jak elektrownia w Czernobylu. „Z wejściem do UE w 2004 roku Litwa musiała zamknąć swoją elektrownię ze względów bezpieczeństwa, a obydwa reaktory zostały wyłączone w 2005 i 2009 roku” - podaje SZ. Zdaniem Süddeutsche Zeitung, jeżeli powstanie elektrownia w Visaginas, wówczas pozyskany tam prąd mógłby wędrować do Estonii, Łotwy i Polski. Jednak o te same rynki walczą obecnie dwie inne elektrownie na Litwie, które powstają z wykorzystaniem rosyjskiej technologii – zauważa gazeta i dodaje, że także na granicy Królewca i Litwy powstaje kolejna elektrownia, a dalsza na Białorusi.

Boom logistyczny na polskim Wybrzeżu

Süddeutsche Zeitung pisze również o nowym projekcie logistycznym w północnej Polsce. Chodzi o projekt australijskiego dewelopera nieruchomości, który w 2013 roku ma uruchomić na polskim wybrzeżu „Pomorskie Centrum Logistyczne”. SZ donosi, że ze względu na swoje korzystne położenie projekt ma dobre szanse na sukces. Centrum obejmować będzie 500 tys. metrów kwadratowych powierzchni, z których będą mogły wkrótce korzystać m.in. firmy przemysłowe, logistyczne, transport wodny i przemysł spożywczy.

Powściągliwość wobec euro

Die Welt pisze w artykule „Węgry nie chcą euro” o powściągliwości Węgier wobec europejskiej waluty. Zwłaszcza aktualny kryzys walutowy sprawia, że Budapeszt ma wątpliwości i w aktualnych warunkach wyklucza wejście do strefy euro - zaznacza dziennik po spotkaniu Victora Orbana z Angelą Merkel. Welt podkreśla pozycję Merkel, która nie obawia się z tego powodu podziału w UE i dodaje, że w wyniku kryzysu kilka nowych krajów UE reaguje powściągliwie, w tym także Polska.

Róża Romaniec

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama