Niemiecka prasa: Europa jest zdana na Rosję | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 09.04.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: Europa jest zdana na Rosję

Niemcy i kulejąca gospodarczo Europa są zdane na Rosję - tak niemiecka prasa podsumowuje wizytę prezydenta Rosji w Hanowerze i "nagi" protest aktywistek z organizacji „Femen”.

Russian President Vladimir Putin translates a question from a journalist for German Chancellor Angela Merkel during a news conference following their tour through the Hanover Messe on the first day of the industrial trade fair, in Hanover April 8, 2013. Russia is the partner country of the Hanover fair 2013, which runs from April 8 -12. REUTERS/Fabrizio Bensch (GERMANY - Tags: POLITICS BUSINESS)

Putin i Merkel na konferencji prasowej w Hanowerze (8.04.13)

„Trzeba ze sobą wytrzymać” - pisze „Mindener Tageblatt” – „Obydwie strony czerpią z wzajemnych stosunków ewidentne korzyści. Tyle, że Zachód nie może milczeć, kiedy nowe autokratyczne zapędy znowu grożą uduszeniem ledwo kiełkującej dopiero demokratyzacji Rosji. Otwarta (w miarę) rozmowa między partnerami jest tu stosownym minimum”.

Zdaniem komentatora „Märkische Oderzeitung”:

„Gospodarcza siła Rosji powoduje, że na krytykę przestrzegania praw człowieka w swoim kraju szef Kremla Władimir Putin może reagować z nonszalanckim uśmieszkiem. Doskonale wie, że niemieckie przedsiębiorstwa akurat teraz, w fazie ogólnoeuropejskiej niepewności, nie mogą zrezygnować z kooperacji z Rosją. Dlatego także kanclerz musi robić wszystko, by pielęgnować kontakty z partnerem, który zazwyczaj punktualnie płaci wszystkie rachunki. Także wobec dzisiejszych kryzysów, jak choćby w Syrii czy Korei Północnej, Moskwa ma rozstrzygający głos. Dlatego dość umiarkowania była wyrażona przez kanclerz Merkel krytyka dotycząca rewizji, które rosyjskie władze przeprowadziły w minionych tygodniach w moskiewskich siedzibach niemieckich fundacji”.

„Braunschweiger Zeitung” natomiast jest zdania, że:

„Angela Merkel skierowała pod adresem Chin i Rosji słowa prawdy na temat demokracji i przestrzegania praw człowieka. W pozytywny sposób różni się tym od swoich poprzedników. Mimo to protest wyrażony przeciw polityce Putina podczas otwarcia targów był potrzebny: demonstrantki pokazały, że Rosja jest nie tylko krajem nieskończonych możliwości, ale też deptanych praw człowieka. Być może zaangażowane kobiety przybliżyły także niejednemu menadżerowi pytanie: na ile firma, która wzrosła w warunkach poszanowania wolności i demokracji, może wchodzić w interesy z dyktaturą? Kiedy poświęca na ich rzecz swoją tożsamość?”.

Elżbieta Stasik

Reklama