Niemiecka prasa: ″EURO 2012 to nie spotkanie rządów, lecz sportowców i kibiców″ | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 07.06.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: "EURO 2012 to nie spotkanie rządów, lecz sportowców i kibiców"

W czwartkowym wydaniu o sportowym, a nie politycznym, charakterze Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej oraz o 'nieudanej' ustawie ministra zdrowia Daniela Bahra.

Neue Ruhr Zeitung / Neue Rhein Zeitung z Essen:

"Informacja dla wszystkich, którzy nie są może na bieżąco. To wielkie wydarzenie, które będzie trwać od piątku przez trzy tygodnie w Polsce i na Ukrainie, nie jest w żadnym wypadku szczytem G-8, ani dorocznym spotkaniem "Amnesty International", tylko - aż trudno uwierzyć - Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej. Mniej oblatanym lektura prasy może trochę pomieszać w głowach. (...) Sport w coraz większym stopniu płaci cenę polityczną za swą niesamowitą wprost popularność. Skończyły się czasy, gdy był rozrywką, pozwalającą przynajmniej na chwilę zapomnieć o problemach i troskach tego świata. Dziś oczekuje się od sportu, że te problemy też łaskawie rozwiąże".

Straubinger Tageblatt / Landshuter Zeitung:

"Sport może być apolityczny. Piłkarze nie mogą na Mistrzostwach Europy na Ukrainie przejąć zadań polityków. Gdy w piątek rozpoczną się rozgrywki, nie będzie to spotkanie rządów, lecz sportowców i kibiców. Dla nich najważniejsze będą mecze. Niezależnie od systemu państwowego i historii wszyscy będą cieszyć się tym, co ich łączy i zbliżą się do siebie ponad podziałami. Bojkot turnieju na Ukrainie, którą nie bez racji się krytykuje, zaprzepaściłby dialog narodów. Imprezy sportowe umożliwiają spotkania, które można wykorzystać na wiele sposobów. Przegrywa ten, kto nie bierze w tym udziału".

Opozycja: Prywatne ubezpieczenie pielęgnacyjne dyskryminuje mniej zarabiających

Obywatele, którzy zawrą prywatne dodatkowe ubezpieczenie na wypadek potrzeby opieki, mają od 2013 roku otrzymywać od państwa premię w wysokości 5 euro miesięcznie. Na ten cel państwo chce przeznaczyć w przyszłym roku 100 mln euro. Opozycja uważa uchwałę gabinetu za niesocjalną.

Berliński Tagesspiegel:

"Cel, jakim jest zachęcenie obywateli do lepszego ubezpieczenia się na wypadek potrzeby opieki, jest właściwym celem. Ale sama konstrukcja pomocy państwa jest taka, że nie pomoże ona ani opiece jako takiej, ani też tym, którzy jej wymagają. Miliony pochodzące z pieniędzy podatników płyną w niewłaściwym kierunku. Znów pomogą koncernom ubezpieczeniowym pomnażać zyski. I subwencjonują zamożnych, którzy w przypadku potrzeby opieki nie muszą nadwerężyć własnego majątku. Wspierane przez państwo dodatkowe zabezpieczenie się na wypadek potrzeby opieki nie jest niczym innym jak ubezpieczeniem chroniącym interesy spadkobierców".

Frankfurter Rundschau:

"Nic dziwnego, że gospodarka finansowa ubezpieczycieli, która według opozycji czerpie największe korzyści z tej ustawy, ostrzega bardzo zaalarmowana przed wielkimi problemami. Co ciekawe, akurat minister z ramienia partii FDP, co prawda bezwiednie, zademonstrował wątpliwości związane z jej modelem dodatkowego ubezpieczenia się na wypadek choroby i potrzeby opieki. Ta ustawa nic nie zmieni w obliczu grożącej luki w zabezpieczeniu się wielu ludzi na wypadek potrzeby opieki".

Iwona D. Metzner

red. odp.: Andrzej Pawlak

Reklama