Niemiecka prasa: dane są złotem XXI wieku | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 07.10.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: dane są złotem XXI wieku

Cała środowa (7.10.15) prasa niemiecka obszernie komentuje wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE ws. ochrony danych osobowych.

"Stuttgarter Zeitung" pisze, że: "Wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dowodzi, że Europa w sprawie ochrony danych osobowych konsekwentnie kroczy własną drogą. Ale zachowanie przez nią własnych wartości zda egzamin praktyczny dopiero wtedy, kiedy Europa udowodni, że jest w stanie skutecznie ich bronić".

"Schwäbische Zeitung" komentuje: "Straszliwa ośmiornica żywiąca się danymi osobowymi znajduje dla siebie pokarm nie tylko w otwartym morzu internetu, ale także w pozornie bezpiecznych przystaniach. A te są, jak tego dowodzi wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, niewystarczająco strzeżone przez instytucje amerykańskie".

"Straubinger Tagblatt/Landshutter Zeitung" konstatuje: "Jesteśmy świadkami zderzenia dwóch sposobów w podejściu do danych osobowych, których nic nie łączy. Powinni sobie z tego zdawać sprawę ci wszyscy, którzy wierzą, że wyrok sądu może zmienić świat, którym rządzą interesy polityczne. Tak nie jest. Z tego względu mamy do wyboru: albo nasze dane pozostaną w Europie, albo Europejczycy pogodzą się z myślą, że ich dane także w przyszłości będą codzienną lekturą amerykańskich tajnych służb".

"Die Welt" stwierdza, że: "Satysfakcji ze wzmocnienia praw europejskich konsumentów i firm nie powinny zmącić głosy tych, którzy twierdzą, że w istocie rzeczy mamy do czynienia z porażką wolnego internetu i jego filozofią działania, opartą na niczym nieograniczonej wymianie danych i informacji".

"Märkische Allgemeine" ocenia, że: "Sędziowie trybunału położyli kres sytuacji nie do wytrzymania. W amerykańskiej przystani europejskie dane osobowe wcale nie są bezpieczne, nawet jeśli umowa o ich wymienia i przechowywaniu mówi coś innego".

"Der Tagesspiegel" jest zdania, że: "W świecie, w którym dane są najważniejszą walutą, potrzebni są jej strażnicy. Potrzeba nam też do tego odpowiednich przepisów prawnych. Aby tak się stało, UE musi postępować jeszcze odważniej i z większą wiarą we własne siły".

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" zwraca uwagę na to, że: "Chociaż w sieci internetu wszyscy mogą się poczuć obywatelami świata, to konieczne są także ustanowione w demokratyczny sposób ramy działania, których utrzymanie nie jest takie ani proste ani łatwe na co dzień. Z tego względu ich zachowanie jest wyzwaniem politycznym z jednej, i wskaźnikiem ograniczeń stawianych polityce i politykom z drugiej strony".

"Nürnberger Zeitung" analizuje: "Orzeczenie Trybunału nie budzi cienia wątpliwości, ale nie bardzo wiadomo, jak ma wyglądać jego przestrzeganie w praktyce. Jak możemy powstrzymać niczym nieograniczony obrót danymi w USA? Jak przepisy o ochronie danych osobowych w różnych państwach mają się do podstawowej zasady działania internetu, w którym nie ma być żadnych ograniczeń. Tym właśnie powinni zająć się teraz specjaliści od ochrony danych".

"Neue Westfälische" podsumowuje: "Dane są złotem XXI wieku.To dobrze, że wielkie koncerny nie będą miały do nich nieograniczonego dostępu. Należy także powstrzymać i poddać kontroli masową inwigilację sieci internetu i sieci telefonii komórkowej ze strony NSA. A jakie skutki (wyrok Trybunału Sprawiedliwości, red.) będzie miał dla takich gigantów jak Google, Microsoft, Amazon czy Apple, tego nie da się w tej chwili przewidzieć".

opr.: Andrzej Pawlak