Niemiecka prasa chwali Polskę: „Wzorowy uczeń” | Echa polskie | DW | 24.09.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa chwali Polskę: „Wzorowy uczeń”

Rynki finansowe Europy Wschodniej, w tym Polski, są coraz bardziej atrakcyjne dla inwestorów, pisze Financial Times Deutschland.

epa03252439 Cars ride on the new section C of A2 motorway between between Konotopa and Strykow, Poland 07 June 2012. The A2 motorway section was opened to traffic early 07 June. The motorway once completed will run from west to east through central Poland. EPA/Grzegorz MichaLowski POLAND OUT

Polen Autobahn A2 neues Teilstück eröffnet

„Postęp z jednej strony, problemy strukturalne z drugiej: Wschód rozwija się niejednolicie – tak jak rynek obligacji”, stwierdza Financial Times Deutschand w artykule „Europa Wschodnia czeka na inwestorów”: „Otwarte na świat i nowoczesne, tak prezentowały się Polska i Ukraina podczas piłkarskich mistrzostw Europy trzy miesiące temu. Europa Wschodnia przyłącza się do Zachodu. Czyni to region kuszącym, nawet, jeżeli obraz zaciemniają kontrowersyjne procesy jak choćby sprawa Julii Tymoszenko”.

Menedżerowie spółek lokujących swoje aktywy w krajach Europy Wschodniej, wśród nich Metzler-Eastern-Europe-Fonds, czy Templeton Eastern Europe wierzą w region: „Podczas gdy wiele uprzemysłowionych państw zachodnioeuropejskich nadal walczy z problemami budżetowymi, liczne szybko rozwijające się państwa Wschodniej Europy problemy te dawno odłożyły ad acta (...) W żadnym z pięciu najważniejszych państw regionu – Rosji, Turcji, Polsce, na Węgrzech i w Czechach – zadłużenie nie przekracza 75 procent PKB”, pisze Financial Times Deutschand.

Region Europy Wschodniej nie jest jednak homogeniczny. Perspektywy każdego z rynków są inne. Rynkiem, na który liczą inwestorzy jest Rosja: „Jej sytuacja jako państwa koncentrującego się na ropie i gazie, zależy od tego, na ile odporna i trwale rozwijająca się będzie gospodarka Chin. Rosja musi liczyć się ze spadającymi cenami ropy i musi zredukować swoją zależność od surowców”, pisze FTD.

Z recesją walczą Węgry i Czechy. Wzorowym uczniem jest natomiast Polska: „Fundament Polski jest solidny, posiada ona bowiem zdywersyfikowaną gospodarkę i stabilny system bankowy”, cytuje gazeta Darię Orłową, ekspertkę ds. Europy Wschodniej w Dekabank.

Manifest niejedności

Tak tytułuje Der Spiegel notatkę o podjętej przez szefa niemieckiej dyplomacji Guido Westerwellego próbie kształtowania przyszłości Europy przez 11 europejskich ministrów spraw zagranicznych. Opublikowany w ubiegłym tygodniu „manifest” grupy, jest „nieważny dla przyszłości Europy, ale bardzo ważny dla przyszłości Westerwellego”, skomentował jeden z europejskich dyplomatów. Jak stwierdza Der Spiegel, grupy od początku nie akceptował szef francuskiej dyplomacji. „Także Polska w znacznym stopniu nie popiera zasadniczych części koncepcji. I tak rząd w Warszawie stanowczo odrzuca propozycję, by w sprawach grupy euro decydowali tylko europosłowie państw eurolandu. Polska nie aprobuje też europejskiej straży granicznej”, pisze tygodnik i komentuje: „W manifeście Westerwellego takie różnice zdań załatwia sformułowanie: Większość członków grupy była zdania...”

Skarb w zakurzonym mieszkaniu

Także Der Spiegel zagląda do moskiewskiego mieszkania Niny Molewej na Arbacie, na którego ścianach wiszą skarby pędzla Leonarda da Vinci, Renoira, Rubensa czy ulubiony obraz starszej pani - „Pokutująca Maria Magdalena” Tycjana. „Rodzina męża Molewej, Elyja Bielutina, uratowała obrazy z dwóch wojen światowych, rewolucji i lat komunizmu, długo ukryte były pod podłogą”, pisze Der Spiegel o obejmującym kilkaset obrazów zbiorze szacowanym na 200 do 600 mln euro. Trudno się dziwić, że o skarb starszej pani zabiega Rosja. „Także Polacy chętnie widzieliby obrazy u siebie, bo zmarły wiosną br. mąż Molewej miał polskich przodków. Tyle że w polskiej ambasadzie w Rosji o tym się nie mówi, bo szum medialny nie sprzyjałby sprawie”, pisze hamburski tygodnik.

Bezcenny zbiór próbowała ściągnąć do siebie także Litwa: „Raz w pokoju małżeństwa Bielutinów pojawił się wręcz prezydent Litwy Algirdas Brazauskas. Na stole położył dwa litewskie paszporty, by sprowadzić Bielutinów wraz ich obrazami na Litwę. Bezskutecznie, bo Elyj przez całe życie chciał jechać do Polski. Był duszą i ciałem Polakiem, mówi jego żona. Oboje próbowali nawet przenieść się do Polski. Urzędy zniweczyły jednak ich zamiar: Domagały się np. 30 procent cła wywozowego, jeżeli zbiór miałby zostać wywieziony. Byłyby to miliony”. „Teraz Rosjanie muszą tylko jeszcze czekać – konstatuje Der Spiegel – Spadkobierców Molewa nie ma, dlatego obrazy przypadną zapewnie państwu. Molewa ma 82 lata”.

Elżbieta Stasik

red.odp.: Bartosz Dudek

Reklama