Niemiecka prasa: Brandenburskie firmy zabiegają o Polaków | Echa polskie | DW | 08.10.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Niemiecka prasa: Brandenburskie firmy zabiegają o Polaków

Dziennik Märkische Allgemeine (MAZ) zwraca uwagę na rosnące znaczenie polskich klientów dla niemieckich firm.

W artykule zatytułowanym „Brandenburgia zabiega o polskich klientów“ dziennik "Märkische Allgemeine Zeitung" (MAZ) konstatuje, że polscy pracownicy czy to w postaci robotników sezonowych, obsługi w restauracjach lub rzemieślników są niezastąpieni dla brandenburskiej gospodarki. Jednocześnie w centrum uwagi coraz bardziej pojawia się też polski konsument. „Przedsiębiorstwa zabiegają konsekwentnie o klienta z sąsiedniego kraju, zatrudniając wielojęzycznych pracowników lub lansując kampanie reklamowe”, pisze MAZ. W branży turystycznej Polacy już od dawna odgrywają istotną rolę. Jak informuje gazeta, w 2014 r. hotele i pensjonaty w Marchii Brandenburskiej odnotowały 165 tys. noclegów zarezerwowanych przez Polaków. MAZ powołuje się też na słowa Dietera Hütte, szefa organizacji turystycznej Tourismus–Marketing Brandenburg (TMB), który widzi w polskim turyście ogromny potencjał. Dlatego TMB zabiega o niego w Polsce na targach i festynach oraz włączyła polską wersję strony na Facebooku.

Konta dla Polaków

„Podobnie działają kasy oszczędnościowe Sparkassen”, zauważa gazeta. Latem Wschodnioniemieckie Zrzeszenie Kas Oszczędnościowych rozwiesiło polskojęzyczne plakaty. Oddziały Sparkasse w Środkowej Brandenburgii zatrudniły polskojęzycznych pracowników i mogą pochwalić się kilkutysięczną grupą klientów polskiego pochodzenia mieszkającą w Niemczech. Są też tacy, którzy żyją w Polsce, ale posiadają konto po niemieckiej stronie.

Wochenrückblick KW 30/2011 Symbolbild osteuropäische Arbeitskräfte

„Szczególnie na pograniczu można zauważyć docelowe inicjatywy gospodarcze”, zauważa brandenburski dziennik. Za przykład służą Dolne Łużyce, gdzie klienci witani są w restauracjach czy sklepach w trzech językach. A Izba Przemysłowo-Handlowa (IHK) z Chociebuża (Cottbus) udostępniła handlarzom, gastronomom i usługodawcom plakietki z powitaniem po niemiecku, polsku i po angielsku. Jak informuje dalej MAZ, IHK poddała analizie upodobania konsumenckie Polaków, by lepiej się na nich przygotować. W tym celu przeprowadzono ankietę wśród polskich przechodniów w regionie przygranicznym - twierdzi gazeta.

Klient nasz pan

Gazeta zauważa, że mimo iż miesięczne dochody Polaków robiących zakupy w Niemczech wynoszą przeciętnie około 700 euro, wydają oni w porównaniu z Niemcami dużo więcej.

Centrum Handlowe w Wildau przy autostradzie A10 jest ulubionym miejscem zakupowym Polaków ze względu na polskojęzyczną obsługę.

„Ponieważ dużo Polaków pracuje w Brandenburgii, zainteresowani są oni również świadczeniami niemieckich kas chorych” - podaje dalej „Märkische Allgemeine”. Zabiegająca o Polaków kasa AOK-Nord liczy już 28 900 polskich członków. „Tym samym jest to najliczniejsza po Turkach grupa ubezpieczonych tam obcokrajowców”, pisze dziennik i dodaje, że wielu pracowników AOK mówi po polsku, działa polska wersja strony internetowej oraz linia telefoniczna. "Polacy dobrze reagują na tę ofertę" - cytuje gazeta na koniec rzeczniczkę AOK Gabriele Rähse.

Opr. Alexandra Jarecka

Redakcja poleca