Niemiecka prasa: Śmierć traktujemy jako abstrakcję | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 26.01.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: Śmierć traktujemy jako abstrakcję

W sobotnich (26.01.13) wydaniach gazet komentatorzy zastanawiają się nad plusami i minusami bezzałogowych samolotów bojowych (dronów) w związku z planami wyposażenia w nie Bundeswehry.

"Westdeutsche Allgemeine Zeitung" z Essen:

"Bundeswehra musi zaoszczędzić miliardy euro. Jednocześnie rosną wymagania wobec żołnierzy. Już teraz liczne misje w zapalnych regionach świata sprawiają, że Bundeswehra zbliża się pomału do granic swoich możliwości. Mając to na uwadze, zakup i zastosowanie dronów bojowych nie jest aż tak pozbawione sensu. Te maszyny nie potrzebują załogi, są tańsze od tradycyjnych samolotów bojowych i można nimi zdalnie sterować. Dzięki temu minimalizujemy straty w ludziach i sprzęcie".

Rostocka "Ostsee-Zeitung":

"Drony wydają się być doskonałą bronią i nie da się już powstrzymać ich triumfalnego pochodu. Przy ich pomocy, będąc z dala od placu boju, żołnierze mogą zabijać przeciwników bez potrzeby ryzykowania własnego życia. W południe zabijamy terrorystów pod Hindukuszem, a wieczorem zasiadamy do kolacji z rodziną - ten latający robot to umożliwia. A poczucie odpowiedzialności, albo wyrzuty sumienia? To przecież tak, jakbyśmy grali w grę komputerową. Nowoczesna technika przełamuje bariery psychologiczne i sprawia, że śmierć traktujemy jako abstrakcję".

"Mittelbayerische Zeitung" z Regensburga:

"Ostrzeżenia opozycji są uzasadanione. Drony bojowe są, jak się wyraziła polityk Partii Lewicy, < >, którego ofiarami mogą stać się niewinni ludzie. Nikt dokładnie nie wie, ile osób cywilnych zostało już zabitych przy zastosowaniu dronów przez Amerykanów przeciwko terrorystom. Brytyjskie Biuro Dziennikarstwa Śledczego szacuje, że było ich kilkaset. Ale dlatego nie można się z góry sprzeciwiać wyposażeniu Bundeswehry w drony. Zamiast się oburzać, powinno się ten projekt zbrojeniowy wykorzystać do zainicjowania debaty na temat roli Niemiec w polityce zagranicznej".

Monachijski "Münchner Merkur":

"Przede wszystkim chodzi o sposób wykorzystania dron. Raczej nie należy się obawiać, by Bundeswehra myślała o docelowym polowaniu na ludzi według amerykańskiego czy izraelskiego scenariusza. Możliwym nadużyciom można przeciwstawić niesamowite wprost korzyści płynące z zastosowania dronów: na przykład w określonych kontaktach z wrogiem nie trzeba będzie ryzykować życia niemieckich żołnierzy".

"Mannheimer Morgen":

"Niebezpieczeństwo utraty życia przez niewinne osoby cywilne jest bardzo duże. Żołnierzom siedzącym przy monitorach niełatwo będzie odróżnić wroga od sojusznika. Zwłaszcza, że mają czasem tylko sekundy na podjęcie decyzji, czy strzelać czy nie.

Niewyjaśnione jest też jak wygląda sprawa coraz częstszego wykorzystywania dronów w świetle prawa międzynarodowego. Dlatego Republika Federalna Niemiec powinna być bardziej powściągliwa. Bundeswehra nie musi posiadać każdego systemu broni, który pojawia się na rynku światowym zwłaszcza, że w tym roku zaczyna się wielce zapowiadane wycofywanie się z Afganistanu".

Iwona D. Metzner

red. odp.: Barbara Cöllen

Reklama