Niemiecka polityka migracyjna. Pięć lat „Damy radę!” | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 25.08.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Niemiecka polityka migracyjna. Pięć lat „Damy radę!”

Pięć lat temu kanclerz Merkel zapewnieniem „Damy radę!” chciała dodać Niemcom otuchy w radzeniu sobie z napływem uchodźców. Jak sytuacja wygląda po 5 latach?

Ilu uchodźców przybyło do RFN?

W kulminacyjnym punkcie napływu uchodźców do Europy w 2015 r. około 890 tys. osób szukało schronienia w Niemczech, ale wiele ich wniosków o azyl zostało złożonych lub zarejestrowanych dopiero w następnym roku. Od tego czasu liczba ta systematycznie spada. W 2016 r. do RFN przybyło około 280 tys. dalszych osób ubiegających się o azyl. W ubiegłym roku około 110 tys. osób zwróciło się z prośbą o azyl, do tego doszło 31 tys. wniosków o azyl dla dzieci uchodźców urodzonych w Niemczech.

Pod koniec 2019 roku w Centralnym Rejestrze Cudzoziemców zarejestrowano 1,84 mln osób szukających schronienia w Niemczech. W porównaniu z rokiem poprzednim był to wzrost o 57 tys. lub o 3 proc. – to najmniejszy wzrost od 2012 r.

Z 1,36 mln ubiegających się o azyl, około trzy czwarte go otrzymało. W przypadku 266 tys. wnioskodawców ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta. Spośród 213 tys. osób, których wnioski o azyl zostały odrzucone, 84 proc. miało zezwolenie na pobyt tolerowany, czyli ich wydalenie z kraju zostało czasowo odroczone.

Skąd przybywaja?

Główne kraje pochodzenia pozostały prawie niezmienione: Syria nadal zajmuje pierwsze miejsce. Syryjczycy złożyli 31,5 proc. wszystkich wniosków o azyl w pierwszej połowie 2020 r. W dalszej kolejności są Irak (9,4 proc.), Turcja i Afganistan. Stosunkowo duża liczba osób szukających ochrony przybyła do Niemiec z Iranu i Nigerii.

Integracja na rynku pracy

Ważna kwestią zawsze było to, jak dobrze uchodźcy zintegrują się na rynku pracy. Z tegorocznego badania Instytutu Badań nad Zatrudnieniem wynika, że ​49 proc. czyli bez mała połowa uchodźców, którzy przybyli do Niemiec od 2013 roku, po pięciu latach ma pracę. Oznacza to, że ich integracja na rynku pracy następowała nieco szybciej niż w przypadku osób, które przybyły do Niemiec w wyniku wojen w państwach dawnej Jugosławii w latach 90. W tym czasie odsetek ten wynosił 44 proc.

Jak wynika z badań, 68 proc. obecnie zatrudnionych uchodźców miało pracę w pełnym lub niepełnym wymiarze godzin. 17 proc. odbywa płatne szkolenia, 3 proc. płatny staż. 12 proc. było zatrudnionych w minimalnym wymiarze.

Występują jednak duże różnice między płciami: podczas gdy wśród mężczyzn 57 proc. miało pracę zarobkową, odsetek ten wśród kobiet wynosił tylko 29 proc.

Gdzie mieszkają?

Coraz więcej uchodźców mieszka obecnie w prywatnych mieszkaniach. Według ostatnich badań przeprowadzonych przez Centrum Badawcze Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców (Bamf) udział ten wzrósł z nieco ponad połowy w 2016 r. do około trzech czwartych w 2018 r. Przyczyny takiego rozwoju sytuacji naukowcy dopatrują się w rosnącej integracji i mniejszej liczbie nowo przybywających uchodźców. To pozwala gminom na zakwaterowywanie uchodźców w indywidualnych mieszkaniach komunalnych.

(KNA/ma)

 

Redakcja poleca