Niemiecka policja ostrzega prominentów przed zamachami ze strony neonazistów | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 10.09.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Niemiecka policja ostrzega prominentów przed zamachami ze strony neonazistów

Federalny Urząd Kryminalny (BKA) liczy się ze wzrostem zagrożenia ze strony prawicowego terroryzmu.

Zdaniem Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) w Niemczech istnieje poważne zagrożenie ze strony skrajnie prawicowego terroryzmu. Taką ocenę sytuacji zawarto w poufnym dokumencie BKA, o którym donosi w najnowszym wydaniu tygodnik Der Spiegel.

Już nie tylko codzoziemcy

Po aferze z zaniedbaniami niemieckich organów bezpieczeństwa w śledztwie przeciwko mordercom z neonazistowskiej grupy terrorystycznej Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU), która przez ponad dziesięć lat działała praktycznie bezkarnie i dopuściła się dziesięciu zabójstw, niemiecka opinia publiczna i świat polityczny są wyjątkowo wyczulone na zagrożenie ze strony skrajnej prawicy.

Poufny dokument z lipca tego roku, o którym informuje Der Spiegel, dowodzi, że w niespełna rok od wykrycia i unieszkodliwienia grupy NSU sytuacja nie uległa poprawie. Tygodnik cytuje poufny raport słowami:

"Należy liczyć się z aktami przemocy o podłożu ksenofobicznym i rasistowskim ze strony pojedynczych sprawców lub zorganizowanych grup przestępczych w formie napadów i pobić, także ze skutkiem śmiertelnym, podpaleń (na przykład schronisk dla azylantów) oraz zamachów na wybrane osoby".

Urteil gegen Breivik in Oslo

Czy Breivik znajdzie w Niemczech naśladowców?

Analitycy BKA przestrzegają tym samym przed napadami na przedstawicieli życia publicznego - polityków, dziennikarzy oraz policjantów - jak również atakami na instytucje, takie jak np. żydowskie stowarzyszenia kulturalne i synagogi.

Zemsta czy wpływ Breivika?

Starannie zaplanowane ataki na wybrane z góry osoby i instytucje oznaczałyby ogromną zmianę jakościową w strategii działania prawicowego terroryzmu w Niemczech. Do tej pory napady na cudzoziemców, podpalenia schronisk dla azylantów i inne akty przemocy miały raczej charakter spontaniczny i nie były elementem długofalowego działania.

Durchsuchungen in Sachsen, Wohnungen von vier mutmaßlichen Unterstützern der Zwickauer Neonazi-Terrorgruppe

Broń znaleziona przez policję u członków grupy NSU

Z akcjami podejmowanymi doraźnie i przypadkowo też się trzeba liczyć, tym bardziej, że - jak twierdzą autorzy dokumentu - mogły one stanowić swoistą "zemstę" neonazistów za rozbicie grupy NSU oraz wzmożone zainteresowanie nimi społeczeństwa, polityków i policji.

Nie można też wykluczyć nasilenia akcji terrorystycznej w dowolnej formie na dowód, że środowisko skrajnej prawicy w Niemczech jest nadal aktywne i zdolne do działań, które mogą wzbudzić obawy potencjalnych ofiar i zapewnić grupie medialny rozgłos.

Analitycy BKA zwracają szczególną uwagę na znaczenie zbrodni popełnionej przez Breivika, w której on sam dostrzegał dowód na realizację programu "wyzwolenia" Zachodu spod wpływów islamu i multikulturowości. Jeśli ten psychopatyczny masowy morderca znajdzie naśladowców w Niemczech, czego wykluczyć nie można, wtedy można oczekiwać "ujawnienia się nieznanych nam do tej pory ugrupowań w łonie skrajnej prawicy" - cytuje Spiegel analizę Federalnego Urzędu Kryminalnego.

BKA prowadzi obecnie śledztwo przeciwko dwóm "strukturom terrorystycznym" spełniającym kryteria przestępczości zorganizowanej. Możliwe są jednak także inne. Nie wolno lekceważyć zagrożenia z ich strony także z tego powodu, że - jak wynika z danych operacyjnych policji - niemiecka skrajna prawica nadal dysponuje znaczną liczbą broni palnej i amunicji. I w każdej chwili może zrobić z niej użytek.

Andrzej Pawlak (dpa, rtr)

red. odp.: Bartosz Dudek