Niemiecka młodzież cierpi na brak snu i wyczerpanie | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 12.10.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemiecka młodzież cierpi na brak snu i wyczerpanie

Uczniowie w Niemczech śpią przeciętnie siedem godzin na dobę. Permanentny deficyt snu źle wpływa na zdrowie prowadząc do wyczerpania i obniżonej sprawności.

Takie są najnowsze wyniki badań przeprowadzonych przez niemieckich naukowców. Młodzi ludzie porównaniu z osobami dorosłymi potrzebują w tej fazie życia więcej snu, wyjaśnia profesor Ulrich Koehler z Uniwersytetu Philippsa w Marburgu oraz Manfred Betz z Instytutu do sp. Profilaktyki i Badań Zdrowia w Dillenburgu.

Co piąty śpi mniej niż 6 godzin

Naukowcy w ramach programu badań przeprowadzonych na młodzieży szkolnej i kształcącej się zawodowo ankietowali w Hesji 9000 osób i zebrali informacje na temat nawyków, jeśli chodzi o sen oraz stan zdrowia. Co piąty uczeń śpi w tygodniu mniej niż 6 godzin na dobę.

- Młodzi ludzie są zazwyczaj najaktywniejsi wieczorem i najchętniej spali by potem do ósmej lub dziewiątej rano - wyjaśnia profesor Koehler, szef Medycznego Centrum Badań nad Snem przy uniwersytecie w Giessen i Marburgu.

Eine Frau liegt auf dem Boden und macht Pause mit einem Buch über dem Gesicht. © Janina Dierks #30900488 - Fotolia.com, Deutschland, Undatierte Aufnahme, Eingestellt 10.05.2012

Zbyt mało snu prowadzi do wyczerpania

Wszystkiemu winna szkoła..

Ze względu na wczesne wstawanie do szkoły czy pracy uczniowie cierpią na permanentny brak snu. Deficyt ten usiłują wyrównać późnym wstawaniem w weekend. Dwie trzecie badanych osób czuje się w ciągu dnia wczerpane i mało wydajne. – - Jednocześnie mają one problemy psychiczne, cierpią na migreny, bóle brzucha i częściej są nieobecne w szkole - mówi Manfred Betz z instytutu w Dillenburgu. Tymczasem silne zmęczenie w ciągu dnia prowadzi również do zwiększonego ryzyka wypadków, nie tylko w miejscu pracy, lecz także w ruchu ulicznym.

- Zaskoczyło nas bardzo, że co piąta badana osoba cierpiała w ostatnich 12 miesiącach na zakburzenia snu, ale tylko co dziesiąta postanowiła się leczyć - podsumował wyniki profesor Koehler.

dapd/dpa/ Alexandra Jarecka

Red.odp.: Małgorzata Matzke

Reklama