Niemieccy spedytorzy żądają zwrotu myta | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 08.03.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Niemieccy spedytorzy żądają zwrotu myta

Czyżby brakowało podstawy prawnej do pobierania e-myta? Sąd w Münster uznał, że tak. Teraz spedytorzy żądają zwrotu opłat. Państwu grożą miliardowe koszty.

W sporze o e-myto (elektroniczne systemy poboru opłat drogowych) za użytkowanie autostrad przez ciężarówki, państwu grożą roszczenia w wysokości wielu miliardów euro.

Według gazety ekonomicznej „Handelsblatt” Federalny Urząd Transportu Towarowego (BAG) został dosłownie zasypany podaniami o zwrot myta. Obecnie na rozpatrzenie czeka w sądzie 27 skarg w tej sprawie.

Dotychczasowe roszczenia opiewają według wstępnych wyliczeń BAG na kwotę 1,75 mld euro – podał rzecznik tej instytucji.

Sąd przyznał rację skarżącemu spedytorowi

Podstawą roszczeń jest, jak podkreśla dalej „Handelsblatt”, werdykt Wyższego Sądu Administracyjnego w Münster, który przyznał rację skarżącemu spedytorowi, uznając wyliczenie wysokości stawek opłaty elektronicznej za nieskuteczne. Pod koniec stycznia federacja wystąpiła wprawdzie przeciwko temu werdyktowi do Federalnego Sądu Administracyjnego. Eksperci wątpią jednak w powodzenie skargi.

Czy państwo może jeszcze liczyć na odszkodowanie?

Być może werdykt ten wpłynie również na odrzucenie skargi federacji przeciwko firmie Toll Collect o odszkodowanie. Wskutek opóźnionego o ponad dwa lata wprowadzenia systemu e-myta, federacja pozwała firmę Toll Collect o prawie 7 mld euro odszkodowania.

Maut-Station von Toll Collect

Czyżby losy e-myta były przesądzone?

„Jeśli się teraz okazuje, że do ściągania e-myta brakuje podstawy prawnej, to jak mogła w tej sytuacji powstać jakakolwiek szkoda?” – przytacza gazeta argument adwokatów firmy Toll Collect.

Opłaty za użytkowanie autostrad przez ciężarówki wprowadzono w Niemczech w 2005 roku. Do 2012 roku przyniosło to prawie 4,4 miliarda euro.

Reuters, s-o / Iwona D. Metzner

red. odp.: Barbara Cöllen