Niemieccy producenci aut kłamią jak najęci | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 28.05.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Niemieccy producenci aut kłamią jak najęci

Rzeczywiste zużycie paliwa przez samochody niemieckiej produkcji jest o jedną czwartą wyższe, niż podają producenci. Według międzynarodowego badania przemysł motoryzacyjny w Niemczech oszukuje na potęgę.

Reklama i rzeczywistość, to w przypadku samochodów niemieckiej produkcji, dwa światy. Dalekie od rzeczywistości są zwłaszcza dane dotyczące zużycia paliwa i emisji CO2. Przeciętnie niemieckie auta emitują 25 procent więcej dwutlenku węgla, niż wykazują to testy i podają broszury reklamowe. Stwierdzili to naukowcy Międzynarodowej Rady ds. Czystego Transportu (International Council on Clean Transportation – ICCT) w opublikowanych we wtorek (28.05) wynikach badań. Zgodnie z nimi także o 25 procent więcej, niż podają producenci, wynosi zużycie paliwa, mówi Peter Mock z ICCT Europa. Dziesięć lat temu, kiedy samochodów nie obowiązywały jeszcze unijne normy klimatyczne, różnice między obietnicami a rzeczywistością wynosiły 10 procent. Ponadprzeciętnie wysokie odchylenia dotyczą BMW, Audi i Mercedesa.

HANDOUT - Die teilweise getarnte Mercedes-Benz S-Klasse bei Probefahrten im Death Valley, USA. Daimler stellt am 15.05.2013 die neue S-Klasse in Hamburg vor. Foto: Daimler AG (Achtung: Nur für die redaktionelle Verwendung bei Nennung der Quelle: Daimler AG) +++(c) dpa - Bildfunk+++

Czcze obietnice rozpowszechniają giganty motoryzacyjne jak BMW, Audi, czy Mercedes

Według osiadłych w Waszyngtonie i w Berlinie badaczy ICCT, nowe auta BMW zużywają aż 30 procent więcej paliwa, niż podaje producent. Koncern BMW nie był gotowy do zajęcia w tej sprawie stanowiska. W przypadku Audi przepaść między obietnicami producenta a faktycznym zużyciem paliwa wynosi 28 proc., na trzecim miejscu uplasował się Mercedes z 26 procentami. Toyota, Renault i Peugeot Citroen zużywają natomiast o 15-16 proc. paliwa więcej, niż podają. ICCT przebadało pół miliona samochodów.

Konieczność reform

Wyniki badań mogą pomóc w wywieraniu nacisku na realizację długo oczekiwanej reformy testów, na podstawie których uzyskiwane są wartości emisji spalin. Prace nad nowymi, międzynarodowymi kryteriami prowadzone są obecnie w ONZ, mają one obowiązywać też państwa Unii Europejskiej. Uwspółcześnienie tych metod popiera też przemysł motoryzacyjny. Obecnie stosowane kryteria pochodzą z lat 80-tych ubiegłego wieku.

Zbyt optymistyczne prezentowanie przez producentów danych, krytykowały już wielokrotnie najróżniejsze organizacje i stowarzyszenia konsumenckie. Wśród nich także Niemiecka Pomoc dla Środowiska (DUH) i automobilklub Auto Club Europa ACE. DUH opierała się na danych niemieckiego klubu motoryzacyjnego ADAC. ACE przeprowadzał własne testy.

afp / Elżbieta Stasik

red. odp.: Iwona D. Metzner