Niemieccy posłowie na statku z migrantami | Polityka | DW | 25.06.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Niemieccy posłowie na statku z migrantami

Parlamentarzyści Lewicy i Zielonych przedostali się na statek Lifeline, który od kilku dni stoi na międzynarodowych wodach w pobliżu Malty. Jest na nim 230 migrantów, a warunki są według posłów „nie do zniesienia”.

Załoga statku, wyczarterowanego przez niemiecką organizację pozarządową Mission Lifeline, uratowała życie 234 osobom znajdującym się na morzu u wybrzeży Libii. Wśród nich znaleźli się nieletni oraz rodziny z małymi dziećmi. Malta i Włochy odmówiły wpuszczenia statku do swoich portów. Statek Lifeline ma prawo pozostawać 50 kilometrów od wybrzeży tych państw.

Pomoc dla uwięzionych na statku

Z informacji przekazanych przez niemiecką NGO Mission Lifeline wynika, że do ludzi uwięzionych na statku dotarła z Malty woda pitna i żywność. Pomocnicze statki Sea-Eye i Sea-Watch, również wynajęte przez niemiecką NGO, dostarczyły koce i lekarstwa.

W nocy z niedzieli na poniedziałek (24/25 czerwca) na pokład dostali się łodzią dwaj posłowie Zielonych i jeden z partii Lewica. Zdaniem Manuela Sarrazina (Zieloni) sytuacja staje się „nie do zniesienia i coraz bardziej nieludzka”, ludzie leżą na pokładzie jeden obok drugiego, z rzadka przykryci kocami. – Ludzie są straumatyzowani i z racji niejasnych perspektyw totalnie sfrustrowani – powiedział poseł w rozmowie z Deutsche Welle, dodając że pośród uciekinierów znajduje się 15 nastolatków bez rodziców oraz troje niemowląt.

Apel do rządu w Berlinie

Za statek Lifeline nikt w tej chwili nie czuje się odpowiedzialny. 17-osobowa niemiecka załoga apelowała o pomoc do niemieckiego MSZ, jednak zdaniem jego rzeczniczki gdy statek znajduje się w niebezpieczeństwie, powinno interweniować państwo, pod którego banderą pływa dana jednostka. Lifeline pływa zaś pod banderą holenderską.

Do niebezpiecznej sytuacji, która będzie wymagała interwencji, może dojść już wkrótce z powodu pogarszającej się pogody. Wówczas jednostka pływająca po wodach międzynarodowych ma prawo zawinąć do jakiegoś portu. Jednak niemieccy posłowie nie zadowalają się sytuacją, w której trzeba czekać na niebezpieczeństwo, by statek mógł dotrzeć na ląd. Domagają się działań Berlina. – Rząd federalny powinien zobowiązać się do przyjęcia uciekinierów oraz przeprowadzić odpowiednie procedury azylowe– mówił Sarrazin w rozmowie z DW.

Michel Brandt (Lewica) napisał na Twitterze: „Uznanie dla załogi Lifeline. Dziękuję za Waszą pracę. Sytuacja na statku już od dawna jest nie do wytrzymania. Rząd federalny jeszcze dziś musi pokazać swoją odpowiedzialność w imię praw człowieka i uratować ludzi ze statku niemieckiej NGO”.

Redakcja poleca