Niemieccy muzułmanie chcą mieć wolne w czasie świąt islamskich | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 29.03.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemieccy muzułmanie chcą mieć wolne w czasie świąt islamskich

Szef ich Centralnej Rady chce, aby 4 mln muzułmanów w Niemczech mogło, tak jak chrześcijanie, obchodzić swoje święta. W niektórych krajach związkowych już mają prawo do czasu wolnego.

Były prezydent Niemiec Christian Wulff stwierdził swego czasu, że islam należy do Niemiec. Przewodniczący Centralnej Rady Muzułmanów w Niemczech też jest tego zdania i dlatego chciałby, żeby to się od nosiło również do świąt muzułmańskich.

Aiman A. Mazyek Podiumsdiskussion Judisches Museum Berlin

Aiman Mazyek

Przewodniczący Centralnej Rady Muzułmanów Aiman Mazyek proponuje, by niemieccy muzułmanie mieli ustawowo dwa wolne dni w roku: jeden dzień wolny w czasie świętego miesiąca postu, Ramadanu, i drugi w czasie islamskiego święta ofiar. - Byłoby to ważnym sygnałem polityczno-integracyjnym i służyłoby umocnieniu tolerancji w naszym społeczeństwie – powiedział Mazyek w wywiadach prasowych.

Przy czym nie chodzi tu o dni wolne od pracy dla wszystkich obywateli, lecz o prawo muzułmanów do dni wolnych od pracy zawodowej w czasie tych dwóch świąt.

Wird die neue Moschee in einem Klima der Offenheit zum Dialog der Kulturen beitragen? Copyright: DW/Ulrike Hummel Bild geliefert von DW/Klaus Krämer.

O wielowyznaniowości w Niemczech świadczy choćby budowa meczetu w Kolonii

Mazyek uważa, że byłoby to z korzyścią dla świata pracy, ponieważ na przykład w policji koledzy wyznania muzułmańskiego mogliby zastąpić innych, którzy chcieliby mieć wolne na Wielkanoc.

Spór o święta muzułmańskie w Niemczech

Sprawa świąt muzułmańskich w Niemczech jest sporna. Według gazety „WAZ”, ekspert partii CDU ds. polityki wewnętrznej Wolfgang Bosbach jest przeciwny wprowadzeniu ustawowych świąt muzułmańskich w Niemczech. Twierdzi, że „nie widzi żadnej konieczności” i dodał na uzasadnienie, że Niemcy nie mają żadnych „tradycji islamskich”.

Tymczasem Hamburg przyznał muzułmanom prawo do dnia wolnego od pracy w czasie świąt religijnych. W ubiegłym roku burmistrz Olaf Scholz (SPD) podpisał układ ze stowarzyszeniami muzułmańskimi i alewickimi, według którego święta muzułmańskie i alewickie mają mieć w przyszłości taki sam status jak nieobowiązkowe święta kościelne.

Bremer Senat und Muslime schließen Staatsvertrag

Podpisanie umowy o budowie centrum kulturalnego ze stowarzyszeniami muzułmańskimi w Bremie

Przychylnie do tej idei podeszły również inne kraje związkowe, takie jak Badenia-Wirtembergia i Berlin. Stolica też już wprowadziła w życie prawo do świąt dla pracujących muzułmanów i uczniów tego wyznania.

„Nie do sfinansowania”

Minister spraw socjalnych Nadrenii Północnej - Westfalii, Guntram Schneider, uważa, że rozszerzenie świąt obowiązkowych jest „nie do sfinansowania”. Sensowne rozwiązanie mogłoby w jego przekonaniu wyglądać tak, że „firmy przyznawałyby urlop pracownikom wyznania niechrześcijańskiego w czasie ich najważniejszych świąt, albo czas wolny, w ramach wykorzystania kont czasu pracy.

Specjalista CDU ds. prawnych Patrick Sensberg zaapelował o to, by „najpierw starać się chronić święta, które mamy i ich nie zmiękczać”. Oburza go niechrześcijańska postawa rodaków: - To, co się dzieje w Wielki Piątek w Berlinie jest haniebne - powiedział.

DPA, S-O / Iwona D. Metzner

Reklama