Niemieccy kierowcy kalkulują i dlatego nie płacą. To ma się zmienić | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 19.12.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemieccy kierowcy kalkulują i dlatego nie płacą. To ma się zmienić

Wielu niemieckich kierowców wolało jak dotąd ryzykować mandat niż płacić za parkowanie.

Kara za parkowanie bez biletu z parkomatu ma być dotkliwsza. Mandaty mają wzrosnąć o pięć euro - poinformowało Ministerstwo Transportu RFN. To pierwsza tego typu podwyżka od 20 lat. Jak dotąd za parkowanie bez biletu lub bez ważnego biletu płaciło się od 5 do 25 euro. Tłem tej decyzji są skargi władz niemieckich krajów związkowych i gmin. Okazało się bowiem, że w wielu przypadkach kierowcy woleli zaryzykować stosunkowo tani mandat niż uiścić droższą opłatę w parkomacie. Organizacje zrzeszające miasta i gminy z zadowoleniem zareagowały na informacje z Berlina. Z ich punktu widzenia chodzi o "więcej dyscypliny przy uiszczaniu opłat za parkowanie i mniej biurokracji przy egzekwowaniu mandatów". Nowa regulacja ma wejść w życie 1 kwietnia 2013 roku. Przewiduje ona, że za przekroczenie dozwolonego czasu parkowania o pół godziny kierowca zapłaci 10 a nie jak dotąd 5 euro. Za przekroczenie czasu parkowania o godzinę kara wyniesie 15 euro, i wzrastać będzie sukcesywnie o 5 euro za każdą następną godzinę. Maksymalna wysokość mandatu wyniesie 30 euro.

Ponadto niemieckie Ministerstwo Transportu planuje podniesienie kar dla kierowców samochodów ciężarowych, którzy łamią zakaz wjazdu dla dużych pojazdów. Wysokość mandatu wzrosnąć ma tu z 20 do 75 euro.

dpa / Bartosz Dudek

red. odp. Iwona D. Metzner

Reklama