Niemcy zwrócili Polsce zabytkowy obiekt sakralny | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 10.10.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Niemcy zwrócili Polsce zabytkowy obiekt sakralny

Skradziona przed 13 laty monstrancja z XVII w. została po długim sporze prawnym zwrócona Polsce. We wtorek (9.10) bremeńska Galeria Neuse przekazała w Warszawie monstrancję ze złoconego srebra Kościołowi katolickiemu.

Jak podano w Bremie, Galeria Neuse zakupiła monstrancję w 2004 roku na aukcji w Lucernie za prawie 50 tysięcy euro.

W 2006 roku polski historyk sztuki stwierdził, że ten zabytek sztuki liturgicznej jest złodziejskim łupem i został skradziony z kościoła w Sadłowie w woj. kujawsko-pomorskim.

Volker Wurster und Achim Neuse Archivbild 2006

Galerzyści Volker Wurster i Achim Neuse nie byli świadomi, że kupują skradziony obiekt

W dowód wdzięczności za bezpłatny zwrot tego obiektu antykwariusze Achim Neuse i Volker Wurster zostali odznaczeni przez biskupa Płocka Piotra Liberę Wielkim Orderem św. Zygmunta. Na uroczystym przekazaniu monstrancji polska wiceminister kultury Monika Smoleń określiła jej zwrot jako "niesamowity dar".

Spór o monstrancję

Monika Smolen Polen Kultusministerium Archivbild 2010

Dla wiceminister kultury Moniki Smoleń zwrot zabytku był 'niesamowitym darem'

O monstrancję wysokości 68 cm toczył się wieloletni spór między parafią katolicką w Sadłowie a galerią w Bremie. W 2007 roku, na wniosek strony polskiej, prokuratura w Bremie nakazała konfiskatę tego obiektu. Po kilku miesiącach niemiecki wymiar sprawiedliwości zwrócił monstrancję galerii twierdząc, że była ona pełnoprawnym właścicielem tego zabytku. W 2010 roku sprawa trafiła do Sądu Krajowego w Bremie.

Nabywca działał w "dobrej wierze"

W 2011 roku sędziowie potwierdzili w tymczasowym postanowieniu, że skarga nie ma żadnych widoków na powodzenie, ponieważ nabywca działał "w dobrej wierze". Dlatego sąd zaproponował porozumienie polubowne. Galeria zażądała jednak rehabilitacji. W reakcji na to żądanie, polskie Ministerstwo Kultury wycofało zarzut, jakoby Galeria 'musiała wiedzieć o nielegalnym pochodzeniu monstrancji'.

Monstrancja ma być wystawiona w Muzeum Diecezjalnym w Płocku. Według galerzysty Wurstera jest warta ponad 100 tys. euro.

Tymczasem Dom Aukcyjny w Lucernie, który sprzedał monstrancję, zwrócił nabywcom monstrancji część zapłaconej za nią kwoty.

KNA / Iwona D. Metzner

red.odp.: małgorzata Matzke

red. odp.

Reklama