Niemcy zaostrzają kary za przestępstwa z nienawiści | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 01.08.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemcy zaostrzają kary za przestępstwa z nienawiści

Skala przestępstw popełnionych przez neonazistowską grupę terrorystyczną NSU, skłoniła Niemcy do zaostrzenia kar za przestępstwa motywowane nienawiścią. Ma to mieć efekt odstraszający.

Zaostrzając kary za przestępstwa popełniane z motywów rasistowskich i ksenofobicznych Niemcy wyciągają konsekwencje z ujawnionych dopiero po kilku latach co najmniej 10 zabójstwach dokonanych na cudzoziemcach przez trójkę neonazistów z grupy terrorystycznej NSU. Także nieudolność organów bezpieczeństwa była powodem zaprowadzenia zmian. Zawiodły – taka była konkluzja specjalnej komisji parlamentarnej, która w ub. okresie legislacyjnym badała aferę NSU Popełniono błędy na samym początku śledztwa, gdyż nie zauważono powiązań między zabójstwami dokonanymi w różnych krajach związkowych.

Szef niemieckiego resortu sprawiedliwości Heiko Maas zareagował na to zmianami ustawy karnej, które zaczynają obowiązywać od 1 sierpnia. Jeśli przed sądem sprawcy przestępstwa dowiedzie się „motywów rasistowskich, ksenofobicznych lub wrogim ludziom”, wtedy stosowany będzie wyższy wymiar kary. Mass obiecuje sobie po zaostrzeniu kar za tak umotywowane przestępstwa większej wrażliwości przy wszczynaniu śledztwa i działania odstraszającego dla potencjalnych sprawców, także ze środowisk skrajnie prawicowych.

Tak to ma funkcjonować

Powiedzmy, że w knajpie dochodzi do bójki, ofiara odnosi poważne obrażenia, wezwano policję, funkcjonariusze przepytują świadków i protokołują zajście.

Już w tym momencie może zadziałać ustawa: policjanci powinni przy przepytywaniu świadków w lokalu stwierdzić, czy do bójki doszło z nienawiści. Decydujące jest przy tym, czy ofiara została pobita przez sprawcę z nienawiści do pewnej grupy społecznej, np. cudzoziemców? Jeśli tak by się stało, policjanci mają obowiązek to natychmiast zaprotokołować. Zapis ten będzie później odgrywał ważną rolę na sali sądowej. Jeśli sąd będzie mógł dowieść przestępstwa z nienawiści, należy się liczyć z wyższym wymiarem kary.

„Ustawodawstwo na pokaz”

Czy zmieniona ustawa będzie miała skutek oczekiwany przez niemieckiego ministra sprawiedliwości, jest kontrowersyjne. Gül Pinar ze stowarzyszenia niemieckich adwokatów mówi o „ustawodawstwie na pokaz”. Już obecnie, bowiem, sędziowie muszą uwzględniać motyw nienawiści przy określaniu wymiaru kary w podobnych przypadkach. Adwokaci krytykują też, że inicjatywa ministra Massa dotyczy jednego z ostatnich ogniw postępowania karnego. Wg Pinara byłoby lepiej zmienić także dyrektywy dla służb dochodzeniowych.

Więcej władzy dla prokuratora generalnego

Druga zmiana w znowelizowanej ustawie karnej dotyczy roli prokuratora generalnego. Gdyby nie byłoby jasne, która z prokuratur landowych miałaby się zająć sprawą przestępstw z nienawiści dokonywanych na terytorium całych Niemiec, wtedy rozstrzyga o tym prokurator generalny. Jeżeli zechce, sam też może przejąć sprawę.

Na swoim portalu internetowym, Heiko Mass napisał: Jeśli nie możemy zrekompensować niewymownych cierpień, które zadali ofiarom terroryści z NSU, to mamy obowiązek uczynić wszystko, żeby tego rodzaju przestępstwa nie mogły się powtórzyć”.

Wg Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) poważnie wzrosła liczba ofiar przestępstw motywowanych politycznie. Od stycznia do końca maja 2015 zanotowano 849 przestępstw o podłożu prawicowym. Gros z nich kwalifikuje się do grupy przestępstw popełnianych z nienawiści i motywowanych ksenofobią. BKA zastrzega, że liczby te mogą być większe, jeśli zostaną zgłoszone dalsze takie przestępstwa.

Michael Stempfle (ARD) / KNA/ opr. Barbara Cöllen