Niemcy: zamach na ośrodek dla uchodźców w Miśni | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 29.06.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemcy: zamach na ośrodek dla uchodźców w Miśni

Po raz kolejny doszło do zamachu na niezamieszkały jeszcze ośrodek dla azylantów w Miśni w Saksonii. Rośnie napięcie między zwolennikami i przeciwnikami projektu w pobliskim mieście Freital.

Brand in Flüchtlingsheim in Berlin

Podpalone schronisko dla azylantów w Berlinie

W miśnieńskim schronisku miało już wkrótce zamieszkać 32 uchodźców, tymczasem budynek nie nadaje się obecnie do zasiedlenia. Pożar zniszczył jedno pomieszczenie i pokrył sadzą pozostałe. – Przypuszczamy, że doszło do podpalenia – poinformowała rzeczniczka Centrum Operacyjnego Policji (OAZ) zajmującego się przestępstwami o podłożu skrajnie prawicowym.

Ja wynika z informacji ogień rozgorzał krótko po północy w nocy z soboty na niedzielę (27/28.06). Nic nie wiadomo na temat sprawców, którzy włamali się do pustego budynku. Tymczasem w Miśni organizacja „Inicjatywa dla Ochrony Ojczyzny” prowadzi od tygodni agitację przeciwko uchodźcom.

Demonstracje we Freitalu

W okolicach Drezna stale dochodziło w ostatnim czasie do zajść z powodu planowanych tam ośrodków dla uchodźców. Nabrzmiałe w ostatnich dniach na tym tle nieporozumienia we Freitalu 30 km od Miśni zaostrzyły się na weekend. W piątek (26.06.15) doszło do największej dotąd demonstracji 550 zwolenników pomocy dla azylantów oraz 250 jej przeciwników sympatyzujących z skrajnie prawicowymi ugrupowaniami.

W jednym z byłych hoteli miasteczka liczącego 40 tys. mieszkańców przewidziano zakwaterowanie 280 azylantów. Pierwotne zamierzano umieścić tylko stu. Jednak z powodu przeciążenia landowego ośrodka dla Imigrantów w Chemnitz zdecydowano się na zwiększenie liczby.

Rola Pegidy

Wśród przeciwników planowanych schronisk są też zwolennicy Pegidy (Patriotycznych Europejczyków przeciwko Islamizacji Zachodu). W minionych dniach policja zatrzymała trzech "hajlujących" mężczyzn. Jeden z demonstrantów popierający ideę ośrodków dla uchodźców został ranny w głowę. Dochodziło stale do interwencji policji.

W miniony weekend doszło też do ataków na ośrodki uchodźców w Berlinie oraz w Jenie. Nieznani sprawcy namalowali swastyki na ścianach schroniska w berlińskiej dzielnicy Niederschönhausen. Według informacji policji pod schronisko azylantów w Jenie podjechały trzy samochody, których pasażerowi wykrzykiwali: „precz z cudzoziemcami”.

1800 osób protestowało przeciwko agitacji prowadzonej przez skrajnie prawicową organizację „Europejska Akcja Turyngii”. W przemarszu jej zwolenników zamiast 500 wzięło udział tylko 100 uczestników. Zgromadzenia przebiegały bez większych zakłóceń.

Napływ uciekinierów wzbudza duże emocje wśród mieszkańców Niemiec. W zeszłym roku o azyl w Niemczech wystąpiło ponad 200 tys. obcokrajowców. W tym roku ich liczba ma wzrosnąć do 300 tysięcy.

Martin Koch / Alexandra Jarecka

Reklama