Niemcy: wzmożone kontrole po zamachach w Belgii | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 23.03.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemcy: wzmożone kontrole po zamachach w Belgii

Dzień po atakach terrorystycznych w Brukseli, niemiecki rząd podejmuje konkretne działania. Minister spraw wewnętrznych apeluje o wymianę danych między służbami oraz inteligentne kontrole.

Wzmożone kontrole po zamachach są niezbędne

Wzmożone kontrole po zamachach są niezbędne

Po szoku, jakim były eksplozje na brukselskim lotnisku i w tamtejszym metrze w dzielnicy europejskiej, w Niemczech rozpoczęła się debata nad poprawą bezpieczeństwa wewnętrznego. Jak można je ulepszyć? Jak duże jest zagrożenie terrorystyczne?

Federalny minister spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere już we wtorek (22.03.2016) dał pierwszy sygnał do rozpoczęcia takich działań. W telewizji ARD oświadczył, że tragedia w Brukseli jest dzwonkiem ostrzegawczym i wezwaniem, by rozpocząć wymianę danych między europejskimi służbami bezpieczeństwa, czego potrzebę te powinny w końcu zrozumieć. Zdaniem szefa MSW, dawno planowany, ale nigdy nie zrealizowany pomysł "tygla informacyjnego" w Europie jest teraz niezbędny, by móc stawić czoła międzynarodowemu terroryzmowi na Starym Kontynencie.

- Ochrona danych jest ważna, ale w czasie takiego kryzysu jak ten, bezpieczeństwo jest ważniejsze - dodał Thomas de Maiziere.

Thorsten Schäfer-Gümbel, zastępca przewodniczącego SPD ostrzegł w rozmowie z rozgłośnią Deutschlandfunk, by w debatach na temat zaostrzenia prawa zachować rozwagę. - Większość landów w ostatnich latach podjęła takie decyzje zarówno dotyczące policji, jak i urzędów - mówił polityk.

Faktycznie, w ubiegłym roku w Europie, także w Niemczech, wprowadzono wiele ustaw zaostrzających środki bezpieczeństwa jako reakcję na listopadowe ataki w Paryżu. W samej RFN rozbudowano system zbierania danych, przedłużono obowiązywanie ustawy antyterrorystycznej. Także na szczeblu europejskim uzgodniono wymianę informacji.

Wolfgang Bosbach (CDU): definicja zagrożenia powinna być taka sama we wszystkich państwach Wspólnoty

Wolfgang Bosbach (CDU): definicja zagrożenia powinna być taka sama we wszystkich państwach Wspólnoty

Na wzór Niemiec

Deputowany CDU do Bundestagu Wolfgang Bosbach uważa, że odpowiednie działania należy podjąć bezzwłocznie. Jak powiedzial w Deutschlandfunk, kraje związkowe muszą zwiększyć budżet wiecznie niedofinansowanych sił bezpieczeństwa. Cel: stworzenie siatki współpracy policji niemieckiej i europejskiej w walce z terroryzmem, na wzór Wspólnego Centrum Walki z Terroryzmem działającego w Berlinie. - Tak, jak koordynowane są tam siły krajów związkowych i federalne, tak powinno to wyglądać w Europie - wyjaśnił polityk.

Wolfgang Bosbach dodał, że definicja zagrożenia powinna być taka sama we wszystkich państwach Wspólnoty. Zaapelował do niemieckiego MSW, by poluźniło zasady ochrony danych osobowych. W Europie są też inne źródła informacji, jak system Visa oraz Schengen, do których siły bezpieczeństwa nie mają dostępu.

Najpierw porządek na własnym podwórku

Andre Schulz, przewodniczący niemieckiego Związku Policjantów Dochodzeniowych (Bund Deutscher Kriminalbeamter), uważa, że Niemcy nie powinny wytykać niedociągnięć innym krajom europejskim. Także w Niemczech bowiem - jak powiedział w Deutschlandfunk - istnieją problemy we współpracy policji poszczególnych landów: "Granice krajów związkowych są często granicami informacyjnymi".

Działacz związkowy wymienił też błędną politykę personalną w siłach bezpieczeństwa. Wielu wysokich rangą funkcjonariuszy w ubiegłym roku odeszło ze służby, czego skutki są teraz mocno odczuwalne. Jako środek walki z terrorem, Andre Schulz zaproponował "inteligentne kontrole" na granicy Niemiec. Nie potrafił jednak ocenić wielkości zagrożenia zamachami w kraju. Jego zdaniem, można na przejściach zatrudnić specjalistów, którzy ocenią ruch graniczny i skontrolują wybrane cele, dzięki czemu uda się uniknąć zakmknięcia granic.

We wtorek minister spraw wewnętrznych poinformował, że zagrożenie jest wysokie, siły bezpieczeństwa zaś będą robić wszystko, by zapobiec tragedii. Oznaki tego były widoczne już kilka godzin po atakach w Brukseli: obecność policji na lotniskach, dworcach i w budynkach o szczególnym znaczeniu. Wzmocniono kontrole graniczne na przejściach z Beneluksem i Francją.

Deputowany CDU Wolfgang Bosbach podkreślił: "Nie możemy wpuścić do kraju nikogo, czyja tożsamość i narodowość nie zostały jasno określone".

opr. Dagmara Jakubczak

Reklama