Niemcy: więcej zwiedzających byłe obozy koncentracyjne | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 18.01.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemcy: więcej zwiedzających byłe obozy koncentracyjne

Co roku przybywa odwiedzających miejsca pamięci związane z Trzecią Rzeszą. Są jednak i niepokojące tendencje.

Co roku przybywa więcej zwiedzających byłe obozy koncentracyjne na terenie Niemiec

Co roku przybywa więcej zwiedzających byłe obozy koncentracyjne na terenie Niemiec

Coraz więcej osób odwiedza w Niemczech największe miejsca pamięci na terenie byłych obozów koncentracyjnych – wynika z ankiety przeprowadzonej przez ewangelicką agencję prasową EPD. Miejsce pamięci na terenie byłego obozu koncentracyjnego Dachau koło Monachium odwiedziło w ubiegłym roku prawie 900 tys. osób. Do Sachsenhausen niedaleko Poczdamu przyjechało 700 tys. osób. Co roku przybywa zwiedzających, a infrastruktura i personel miejsc pamięci osiągnęły limit możliwości.

Powodem wzrostu zainteresowania jest poniekąd wzrost turystyki do Berlina i Monachium – tłumaczy Axel Drecoll, szef Fundacji Brandenburskich Miejsc Pamięci.

Ponad milion w centrali Gestapo

W Berlinie wzrost zaintersowania odnotowała Fundacja Topografia Terroru, na terenie której znajduje się była centrala Gestapo. Już siódmy rok z rzędu liczba zwiedzających przekroczyła milion; w ubiegłym roku wyniosła 1,3 mln.

Liczba zwiedzających byłą centralę Gestapo przekracza co roku milion

Liczba zwiedzających byłą centralę Gestapo przekracza co roku milion

Kilkanaście tysięcy osób więcej przyszło do Miejsca Pamięci Niemieckiego Ruchu Oporu – ponad 255 tys. Powodem mogła być w ubiegłym roku 75. rocznica zamachu na Hitlera 20 lipca 1944.

W Miejscu Pamięci Neuengamme koło Hamburga liczba odwiedzających rośnie od 1990 roku. Wtedy przyjeżdżało tam rocznie ok. 32 tys. osób, teraz już 123 tys.

Były obóz koncentracyjny Bergen-Belsen w Dolnej Saksonii zwiedza co roku około ćwierć miliona ludzi.

Niektóre małe miejsca pamięci związane z Trzecią Rzeszą wskazują na spadek zainteresowania. Tak było w ubiegłym roku w Domu Konferencji w Wannsee, choć powodem mogło być zamknięcie we wrześniu stałej ekspozycji.

W Osthofen koło Worms (ok. 14,5 tys. odwiedzających) panowała z kolei trudna sytuacja personalna.

Wysoka grzywna dla sympatyka AfD

W sondażu zapytano także o antysemickie incydenty. Takich o większym znaczeniu nie było – informuje EPD.

Ale jeden z członków grupy AfD, zwiedzających Miejsce Pamięci Sachsenhausen został ukarany grzywną w wysokości 4 tys. euro. Powodem było podżeganie mas i zakłócanie spokoju.

Dyrektorzy wielu miejsc pamięci obserwują od kilku lat nasilenie się przypadków stawiania przez odwiedzających rewizjonistycznych tez oraz przypadków wtórnego antysemityzmu w postaci jednostronnej krytyki Izraela.

Rewizjonistyczne tezy

Dyrektor fundacji dolnosaksońskich miejsc pamięci Jens-Christian Wagner mówi o incydencie w Bergen-Belsen. Na pomniku z 1946 roku upamiętniającym Żydów napisano, że zamordowano tam 30 tys. Żydów. W publikacjach mowa jest o 52 tys. więźniów, którzy zginęli w Bergen-Belsen, z których około połowa to Żydzi. Róźnicę w podanych na pomniku i w publikacjach liczb można wytłumaczyć w ten sposób, że w 1946 r. brakowało jeszcze dokładnych danych. Dla rewizjonistów jest to jednak dowód na to, że w kulturze pamięci rozpowszechniane są kłamstwa.

– Coraz bardziej obserwujemy przesunięcie granicy tego, co można powiedzieć – mówi Sibylle Thelen z Centrali Edukacji Politycznej kraju związkowego Badenia-Wirtembergia, która zarządza miejscami pamięci.

27 stycznia – w rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz – obchodzony jest w Niemczech Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

epd/dom

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>

Redakcja poleca

Reklama