Niemcy: w Bawarii spłonęły trzy budynki przewidziane na schronisko dla uchodźców | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 12.12.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemcy: w Bawarii spłonęły trzy budynki przewidziane na schronisko dla uchodźców

Prokurtura prowadzi śledztwo ws. pożaru w przyszłym schroniski dla uchodźców. Wygląda na podpalenie.

default

Pożar w budynkach przyszłego schroniska dla uchodźców w Vorra

W pobliżu Norymbergi w piątek (12.12) spłonęły trzy budynki przewidziane na schronisko dla uchodźców. Nikt, na szczęście, nie doznał obrażeń, ale sprawa ta budzi niepokojące skojarzenia z falą podpaleń schronisk dla azylantów we wschodnich landach sprzed lat. Prokuratura przypuszcza, że także w tym przypadku chodzi o celowe podpalenie.

Szybka akcja

Zanim strażacy zdążyli ugasić ogień, sprawą zainteresowała się policja i prokuratura. - Wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z podpaleniem - powiedział rzecznik prasowy policji w Vorra, miejscowości w pobliżu Norymbergi w Bawarii w rejencji Środkowa Frankonia.

Brandanschlag in Vorra bei Nürnberg 12.12.2014

O tym kto podpalił świadczy swastyka i napis "żadnych azylantów w Vorra"

O celowym podłożeniu ognia przez sprawców z kręgów prawicowych ekstremistów świadczą swastyki i antycudzoziemskie hasła, wymalowane pospiesznie na jednym z domów w centrum miasteczka. Policja i strażacy poszukują usilnie innych dowodów, wskazujących na celową robotę podpalacza lub podpalaczy. Być może znajdą się świadkowie podpalenia.

Pastwą płomieni padła opustoszała gospoda, stodoła i niezamieszkały dom, które zostały wyremontowane i przystosowane do potrzeb schroniska dla uchodźców, które miało zostać wkrótce oddane do użytku w Vorra.

Straż pożarną zaalarmowała mieszkanka miasta, króra z okna swego mieszkania zauważyła gęsty dym wydobywający się z gospody. Wkrótce potem okazało się, że palą się także, stojące obok, stodoła i dom. W akcji ratunkowej wzięło udział ok. 150 strażaków, którym szybko udało się opanować sytuację. Spowodowane pożarem straty ocenia się na ok. 700 tys. euro. Żaden z trzech objętych ogniem budynków nie nadaje się w tej chwili do zamieszkania.

Oburzenie i wstyd

Większość mieszkańców Vorra wyraża oburzenie z powodu tego aktu nienawiści do obcych. - Moja rodzina i nasi sąsiedzi cieszyliśmy się na rychłe przybycie uchodźców. Przygotowaliśmy się na ich powitanie i mieliśmy już dla nich małe upominki - powiedziała w piątek (12.12) jedna z mieszkanek miasteczka reporterowi agencji DPA. - W ubiegłych tygodniach powstał u nas komitet obywatelski, który miał się nimi zaopiekować. Wszyscy cieszyliśmy się, że te trzy, świecące od lat pustkami, budynki zostały tak pięknie wyremontowane i przystosowane do potrzeb schroniska dla uchodźców - dodała.

Brandanschlag in Vorra bei Nürnberg 12.12.2014

Budynki po pożarze nie nadają się w tej chwili do zamieszkania

Premier Bawarii Horst Seehofer oświadczył w Monachium, że "mamy do czynienia z czynem haniebnym" i podkreślił, że w Bawarii "nie ma miejsca na brunatną ideologię". Bawarski minister spraw wewnętrznych Joachim Herrmann zapowiedział, że policja roztoczy ścisłą ochronę nad schroniskami dla azylantów i uchodźców i obiecał, że organa ścigania uczynią wszystko, aby jak najszybciej ująć sprawców podpalenia. Za intenswywnym śledztwem w tej sprawie opowiedziała się także Bawarska Rada ds. Uchodźców.

dpa, afp, kna, dpa / Andrzej Pawlak

Reklama